• facebook
  • rss
  • Abp Grzegorz Ryś: Mniej lęku, a więcej rozmowy ze sobą

    rp,gl

    dodane 03.11.2017 19:30

    W sobotę 4 listopada zaplanowano ingres abp. Grzegorza Rysia, nowego metropolity łódzkiego. Będzie w nim uczestniczył także abp Stanisław Budzik i 60 innych biskupów. Z tej okazji przypominamy naszą rozmowę z abp nominatem.

    Zainteresowanie mediów ingresem abp. Rysia jest ogromne. Będzie w nim uczestniczyć wielu biskupów, także nuncjusz apostolski w Polsce. Wydarzenie było poprzedzone trzydniowymi rekolekcjami dla duchownych archidiecezji, które prowadził m.in. abp Konrad Krajewski, jałmużnik papieski. Na swój ingres zaprosił za pośrednictwem nowych mediów sam abp nominat, jak podkreślił w nagraniu – już ze swojego domu.

    Z okazji ingresu nowego metropolity łódzkiego przypominamy wywiad, który przeprowadził z nim szef lubelskiej redakcji – w 2013 r. w Lublinie.

    Ks. Rafał Pastwa: Ksiądz biskup dużo mówi o osobistym nawróceniu w ramach nowej ewangelizacji. Dlaczego?

    Bp Grzegorz Ryś: Nawrócenie osobiste jest podstawą do tego, by przyjąć Chrystusa i pokazać miłość do Niego innym. Kiedy mówimy o nawróceniu, to znaczy, że zauważamy problem po własnej stronie. O wiele jednak łatwiej jest mówić o tym, jak to się źle dzieje na świecie.

    A co jest prawdziwym problemem naszego Kościoła?

    Naszym problemem nie jest nawet to „jak jest”, ale to, że chcemy to „jak jest” zakonserwować. By za wszelką cenę zachować dotychczasowy stan rzeczy.

    Znam księży, który wiele poświęcają, by poznać człowieka. Może współczesny człowiek nie potrzebuje już Boga?

    Człowiek jest capax Dei, jest otwarty na Boga. To jest wpisane w człowieka. Problem jest taki, że my, chrześcijanie, nie dajemy świadectwa. Uczniowie w Dziejach Apostolskich stanowili wspólnotę, do której nikt nie miał odwagi się przyłączyć. A jednak Pan im przymnażał uczniów. Oni nie chcieli się powiększać za wszelką cenę. Oni byli sobą. Ich bycie wspólnotą było tak czytelne, że po drugiej stronie było przekonanie o „bojaźni”.

    To może język księży nie jest adekwatny do dzisiejszych czasów?

    Pamiętam z homiletyki, że homilia ma polegać na tym, że spotykam się z kolega i próbuje mu coś wytłumaczyć. Nie mogę startować z górnego „C”, bo z kolegą się tak nie rozmawia. Trzeba sięgać do Biblii i dzielić się słowem. Ludzie chcą wejść w dialog ze słowem Boga, a nie ze słowem mówcy.

    Dzisiaj stosujemy w Kościele multimedia, obrazy, nowe techniki – i co?

    To jest preewangelizacja. Ewangelizacja jest od osoby do osoby. To już Paweł VI mówił o tym, że ewangelizacja przebiega od osoby do osoby. Media, internet, multimedia są ważne, ale to jest tylko przedpole.

    To na czym polega ewangelizacja?

    Ano na tym, że będziemy rozmawiać we dwóch. Wiara to jest relacja. Najpierw ja muszę wiedzieć, jak kocham Jezusa, gdzie Go konkretnie spotykam. Liturgia nie może być zwykłym odprawianiem, tylko musi być skoncentrowana na misterium paschalnym. Nie każde odprawianie jest liturgią.

    Benedykt XVI mówił o tym, że można przyjść na Mszę św. i nie spotkać się z Chrystusem.

    No właśnie. Skoro jednak są miejsca, gdzie Jezusa spotykam, to jest to moje przeżycie. Dlatego powinienem przyprowadzić drugiego człowieka w to miejsce, żeby Go spotkał tak jak ja. Wtedy próbujemy to przeżywać razem, we wspólnocie. Nie głosi się kerygmatu, dopóki nie ma pytania. Do Piotra przychodzą ludzie i pytają, co się dzieje. A my żyjemy często tak, że nie generujemy pytań. Ludzie nie kierują wtedy pytań do nas, tylko do kogoś innego.

    Jaki jest nasz polski Kościół?

    Jest różnorodny. Jest piękny i dynamiczny. Ale w niektórych miejscach śpiący i nieprzebudzony. Kościół w Polsce jest bardzo żywy, może żywszy niż gdziekolwiek indziej. Myślę, że nie doceniamy tego. Albo nie chcemy zauważyć.

    A jak z kondycją osób świeckich wewnątrz tego Kościoła?

    W obszarach ewangelizacyjnych świeccy są często bardziej dynamiczni niż księża. Ksiądz może wiele inicjatyw, które pochodzą od Boga, zatrzymać i utrącić.

    Co zatem powinno być treścią najważniejszą dla księdza?

    Spotkanie z Jezusem. Jeśli ono będzie autentyczne, to nie można tego zatrzymać dla siebie, trzeba się tym podzielić.

    Powinniśmy wychodzić tez do świata, a jak ten „świat” traktować?

    Mniej lęku, a więcej rozmowy ze sobą. Powinniśmy być ciekawi tego, co drugi ma do powiedzenia. Przekaz wiary działa w dwie strony.

    Mamy dwa Kościoły w Polsce?

    Nie ma dwóch Kościołów w Polsce. Ci, którzy o tym z wielką troską mówią, kopią tylko rów niezgody. Nie wolno koncentrować się na tym, co jest piątym lub szóstym planem w Kościele. Między chrześcijanami są większe różnice niż między ks. Bonieckim a o. Rydzykiem. Powinniśmy się koncentrować na tym, że Jezus umarł i zmartwychwstał.


    Abp dr hab. Grzegorz Ryś ur. 9 lutego 1964 r. w Krakowie. Święcenia kapłańskie przyjął z rąk kard. Franciszka Macharskiego 22 maja 1988 r. Od 2011 r. był biskupem pomocniczym archidiecezji krakowskiej. Jest przewodniczącym Zespołu KEP ds. Nowej Ewangelizacji.

    Abp Grzegorz Ryś zaprasza na Ingres
    Archidiecezja Łódzka

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół