• facebook
  • rss
  • Tylko Opatrzność może pomóc

    Agnieszka Gieroba

    |

    Gość Lubelski 46/2017

    dodane 16.11.2017 00:00

    – Po ludzku, patrząc na biedę duchową, materialną i moralną w wielu rodzinach parafii, można bezradnie rozłożyć ręce. Jednak nie w naszych działaniach siła, ale w Bożej łasce – mówi proboszcz ks. Piotr Kawałko.

    Każdy, kto zna trochę Lublin, zdaje sobie sprawę, że okolice ul. Lubartowskiej i Targowej to rejony trudne. Stare kamienice to w wielu przypadkach mieszkania komunalne, zaniedbane. Lokatorzy zmagają się z problemami finansowymi i, co często idzie w parze, ze zwykłą ludzką biedą w postaci uzależnień i ich konsekwencji.

    – Nasza dzielnica nie należy do łatwych, a parafia, choć jest jedną z najstarszych w Lublinie, nie ma prostego zadania. Wiadomo, że bieda materialna ciągnie za sobą tę duchową i moralną. Czasem wydaje się, że nic już nie można zrobić i człowiek chciałby rozłożyć ręce, kiedy np. proponuję normalną płatną pracę przy kościele, a ludzie biedni nie mają ochoty jej podjąć. Paradoksalnie wśród tylu niedostatków wielu rodzin zatrudniamy do różnych prac Ukraińców, bo Polacy nie chcą się ich podjąć – mówi ze smutkiem ks. Piotr.

    Krucjata modlitewna

    Ksiądz proboszcz nadzieję złożył w Bożej Opatrzności. – To jedyny ratunek – modlitwa i zaufanie Bogu. Dlatego bardzo się cieszę z rekolekcji ewangelizacyjnych w naszej parafii, bo nie mocą swą, ale Bożego imienia można osiągnąć rzeczy niemożliwe – mówi ks. Piotr. Jak wielkie znaczenie ma modlitwa, pokazuje doświadczenie powstałej przy parafii krucjaty modlitwy za młode pokolenie. – Skoro po ludzku nie można, to trzeba zwrócić się do Matki. Postanowiliśmy, że będziemy się uciekać do Maryi przez modlitwę różańcową i codziennie w naszym kościele odmawiany jest Różaniec w intencji różnych trudnych spraw wychowawczych. Bractwo Różańcowe, działające przy naszej parafii, obejmuje codzienną modlitwą intencje, jakie powierzają nam ludzie. Przez stronę internetową bractworozancowe.pl dostajemy prośby o modlitwę w sprawach młodych ludzi z całej Polski, a także z zagranicy. Okazuje się, że to bardzo potrzebna inicjatywa i dla ludzi ważna sprawa. Wieść rozniosła się sam nie wiem jak, ale bardzo się cieszę, że o modlitwę za swoje dzieci, rodzeństwo czy kolegów proszą ludzie z różnych stron. Najwięcej próśb dotyczy pomocy w sprawie uzależnień od komputerów, telefonów komórkowych czy od internetu. Oprócz modlitwy różańcowej w intencjach, jakie do nas trafiają, odprawiamy też Mszę św. w pierwszą sobotę miesiąca i każdego 6. dnia miesiąca – mówi ksiądz proboszcz.

    Coraz piękniej

    Praca w parafii to jednak nie tylko trudności. – Mam też wielu wspaniałych parafian, na których pomoc zawsze mogę liczyć. To oni wspierają wszelkie remonty, dzięki którym wnętrze kościoła staje się coraz piękniejsze. Teraz wychodzimy z pracami na zewnątrz. Czeka nas renowacja elewacji świątyni i oświetlenie budynku. Kiedy to się uda, kościół na Czwartkowym Wzgórzu będzie widoczny z daleka. Może to przypomni niektórym, że jest taka świątynia, której patronuje św. Mikołaj, i częściej będą do nas zaglądać – mówi ks. Piotr. Najbliższa okazja do odwiedzenia tego miejsca to okolice 6 grudnia, kiedy odbędzie się Orszak św. Mikołaja. – To inicjatywa, którą podjęliśmy kilka lat temu, by przypomnieć o naszym kościele i urealnić postać św. Mikołaja. Przypomnieć, że to nie krasnal na wystawie w sklepie, ale wspaniały człowiek, który działał wśród ludzi biednych, niósł im pomoc i pocieszenie. To znakomity patron dla naszej dzielnicy. Zapraszam do uczestnictwa w tym wydarzeniu – zachęca ksiądz proboszcz.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół