Nowy numer 24/2018 Archiwum

Tajemnica strychu

Historia. Kim są dwie małe dziewczynki na zdjęciu znalezionym na strychu kamienicy przy Rynku 4? Tego prawdopodobnie nigdy się nie dowiemy. Ale wiemy, że żyły w naszym mieście lub jego okolicach prawie 100 lat temu.

Ich zdjęcie, jak i tysięcy innych osób, znaleziono pod koniec maja. A właściwie nie zdjęcie, a szklany negatyw. Negatywów jest prawie trzy tysiące. A na nich rodziny, dzieci, piłkarze, strażacy, żołnierze, robotnicy, głównie pochodzenia żydowskiego. Krzysztof Janus zajmował się nadzorem budowlanym podczas remontu przeprowadzanego w lubelskiej kamienicy. – Zburzyliśmy jedną ze ścian – opowiada. – Tuż za nią leżały porozrzucane negatywy. Część z nich była poowijana w szmaty i gazety, a nawet umieszczona w oryginalnych pudełkach producenta. Krzysztof Janus negatywy natychmiast oczyścił, zabezpieczył, posegregował i zeskanował. Właściciel kamienicy przy Rynku 4 przekazał je wszystkie w 10-letni depozyt Ośrodkowi Brama Grodzka – Teatr NN. Teatr NN datuje powstanie zdjęć na lata 1914–1939, opierając się w swych ocenach głównie na oględzinach wojskowych mundurów. Żołnierze na zdjęciach noszą mundury austriackie i rosyjskie. Nie ma wśród nich Niemców. Większość zdjęć to twarze ludzi. – To niezwykłe znalezisko – mówi Tomasz Pietrasiewicz, dyrektor Ośrodka Brama Grodzka – Teatr NN – szczególnie w kontekście tegorocznej 70. rocznicy likwidacji lubelskiego getta. – To zbiór bardzo interesujący i zróżnicowany, w większości zachowany w idealnym stanie – podkreśla znany fotograf Krzysztof Jurecki.

Nieistniejące miasto

Oprócz portretów są też zdjęcia grupowe – różnego rodzaju uroczystości rodzinne, spotkania towarzyskie. – Po analizie można stwierdzić, że są to osoby, które mieszkały w Lublinie i okolicach – mówi Joanna Zętar z Ośrodka Brama Grodzka – Teatr NN. – Nie- które fotografie przedstawiają wydarzenia, i tu pojawia się zadanie dla nas, żeby znaleźć miejsca, w których zostały zrobione. Dzięki publikacji m.in. na Facebooku odezwali się ludzie, którzy pomagają nam rozszyfrować miejsca i osoby znajdujące się na fotografiach – dodaje J. Zętar. Ciekawy pod względem dokumentalnym jest zbiór zdjęć nagrobków. – Wydaje się, że zostały one zrobione na terenie nowego kirkutu, co ma ogromną wartość, ponieważ to miejsce już nie istnieje – mówi J. Zętar. – Udało nam się też ustalić nazwiska na nagrobkach, które te zdjęcia upamiętniały. Jest wśród nich m.in. nagrobek syna właściciela kamienicy przy Rynku pod numerem 4. Jedno ze zdjęć zostało zrobione prawdopodobnie po to, żeby udokumentować obiekt. To dom bankowy Morayne przy ulicy Kapucyńskiej. W całym tym zestawie to jedyna fotografia przedstawiająca budynek. Wnioskując po widocznych na nim reklamach dotyczących losowania totolotka, zostało ono wykonane prawdopodobnie w grudniu 1929 r. Nieliczne opisy na zdjęciach pozwalają stwierdzić, że były wykonywane nie tylko w Lublinie. Na kilku z nich jest napis: Nowodwór, Lubartów, Nałęczów. Adnotacje o miejscu wykonania pojawiają się na pamiątkowych fotografiach przedstawiających grupy osób.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma