Nowy numer 44/2020 Archiwum

Pełna moc na pomaganie

Przez prawie dwa lata 20 liderów i przeszło 100 wolontariuszy z Lubelszczyzny uczyło się, jak szukać potrzebujących i jak ich profesjonalnie wspierać.

Wolontariat to podobno jedna z najważniejszych lekcji dawania i jednocześnie niezwykła możliwość samorealizacji. Tak mówią wszyscy, którzy kiedykolwiek mieli z wolontariatem do czynienia.

Wolontariat nietypowy

Do lubelskiego Centrum Energii, które swą działalność rozpoczęło prawie dwa lata temu, zgłosiła się ogromna rzesza młodych, którzy chcą pomagać nie tylko od święta ale też na co dzień. Przez dwadzieścia miesięcy, bo tyle trwał projekt szkolenia wolontariuszy, ludzie ci pracowali często w bardzo nietypowych formach wolontariatu, które stworzyło Centrum Energii. Oprócz tradycyjnych grup, które zajmowały się pomaganiem osobom starszym, dzieciom czy też niepełnosprawnym, w Lublinie pojawili się wolontariusze, których zadaniem było działać w obronie poszkodowanych przestępstwem, ekologii czy też przeciw dyskryminacji. – Centrum Energii stworzyło kilka innowacyjnych grup – wyjaśnia Grzegorz Głuch z CE – Praca wolontariuszy Centrum była niezwykle różnorodna, jednak muszę przyznać, że mnie samego najmocniej przekonywały akcje organizowane ze względu na jakąś jedną konkretną osobę – dodaje.

Lekcja życia

Taką osobą była między innymi podopieczna Oli Procajło-Maj – pani Janina. O tej prawie stuletniej kobiecie Ola mówi z czułością „babcia”. – Czułam się jej potrzebna, wiedziałam, że ona na mnie zawsze czeka – wspomina wolontariuszka. – To była naprawdę niesamowita, inteligentna osoba, od której odebrałam prawdziwą lekcję życia – dodaje. O tym, że wolontariat jest fascynującym doświadczeniem nie tylko dla osoby, której się pomaga, ale może przede wszystkim dla tej, która pomaga, przekonuje wolontariuszka Magdalena Stradomska. – Kontakt z drugim człowiekiem wpływa niesamowicie na relacje międzyludzkie. Pomagając, możemy pokazać drugiemu to, co dla nas jest wartościowe i ważne. Niewątpliwie każdy człowiek przeżywa w życiu dobre i złe chwile, ważne jest to, by się tymi momentami dzielić z innymi – podkreśla Magda.

Dobro powraca

W trakcie prawie dwuletniego funkcjonowania Centrum Energii, które swój początek wzięło z działającego już od wielu lat w Lublinie Katolickiego Stowarzyszenia Pomocy Potrzebującym AGAPE, młodzi ludzie wraz ze swymi liderami przygotowali wiele akcji, których celem było włączenie w życie publiczne zarówno zwykłych mieszkańców miasta, jak i organizacji pozarządowych. – Organizowaliśmy koncerty, konferencje, konkursy, warsztaty z wielu dziedzin wiedzy i techniki, seanse filmowe, wystawy, zbiórki i kampanie promocyjne – opowiada Agnieszka Słowik z CE. Centrum Energii jako jedyne stworzyło również specjalną szkołę dla liderów wolontariatu. – Szkoła Animatorów Społeczeństwa Obywatelskiego była miejscem, gdzie przez rok dwadzieścia osób z różnych części naszego województwa odbierało odpowiednie szlify i kompetencje do tworzenia już w przyszłości kolejnych form aktywności wolontariuszy – wyjaśnia Agnieszka Słowik, koordynator SASO. Przyszli, ale jednocześnie już obecni koordynatorzy prac wolontariackich, pod okiem ekspertów uczyli się m.in., jak zarządzać talentami oraz jak umiejętnie pozyskiwać pieniądze na dalsze działania wolontariackie. Centrum Energii z wielkim rozmachem prowadziło również działania promujące wolontariat. – Nagraliśmy z udziałem wolontariuszy i zespołu PANdamusic teledysk do piosenki „Na twoje serce czeka człowiek”, która stała się naszym hymnem. Powstały również klipy reklamowe, spoty radiowe i telewizyjne – opowiada Grzegorz Głuch. – Wszystko po to, by całe otoczenie wiedziało, że warto pomagać, bo dobro zawsze powraca.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama