Nowy numer 3/2021 Archiwum

KUL chce wybudować pomnik

Rektor KUL ks. prof. Antonii Dębiński wystąpił z inicjatywą budowy pomnika założyciela uczelni - ks. Idziego Radziszewskiego. Upamiętnienie w przestrzeni miejskiej pierwszego rektora uniwersytetu wiąże się ze zbliżającym się jubileuszem 100-lecia Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II.

Gdyby nie decyzja, żeby w Lublinie powstał katolicki uniwersytet z pewnością losy Lublina potoczyłyby się zupełne inaczej. Jedyna wówczas katolicka uczelnia w Polsce przyciągała do miasta i wybitnych naukowców i licznych studentów. Jedni i drudzy sprzyjali rozwojowi miasta.

- Dlatego pomysł uczczenia pierwszego rektora KUL w przestrzeni publicznej miasta wydaje się uzasadniony i miejmy nadzieję, że zyska poparcie mieszkańców miasta. Chcemy tym samym uczcić jego osobę i dzieło oraz przypomnieć mieszkańcom miasta oraz odwiedzającym je osobom postać oddanego i cenionego wychowawcy młodzieży, kreatywnego pasjonata dydaktyki i niestrudzonego organizatora. Ks. Idzi Radziszewski był nie tylko pomysłodawcą i pierwszym rektorem KUL, ale także prekursorem szkolnictwa wyższego w Lublinie - mówi ks. Antoni Dębiński rektor KUL.

Idzi Benedykt Radziszewski urodził się 1 kwietnia 1871 r. w Bratoszewicach. Pochodził ze zubożałej szlachty. Ukończył Seminarium Duchowne we Włocławku (1889 r.), następnie został skierowany na studia do Akademii Duchownej w Petersburgu.

Posługę kapłańską rozpoczął w 1897 r. w kościele św. Mikołaja w Kaliszu. Rok później ks. Radziszewski udał się do Leuven (Leuvain), gdzie studiował w Wyższym Instytucie Filozoficznym, funkcjonującym w ramach tamtejszego uniwersytetu katolickiego.

Poza Belgią odbywał podróże naukowe do Anglii, Francji, Włoch, Austrii, Niemiec i Szwajcarii. Od 1901 do 1914 roku pełnił funkcję profesora filozofii i pedagogiki Seminarium Duchownego we Włocławku. Równocześnie był tu wicerektorem (1901-1905) i rektorem (1908-1911). W 1914 roku wyjechał do Petersburga, gdzie został profesorem filozofii i rektorem tamtejszej Akademii Duchownej.

Doświadczenia pedagogiczne i naukowo-organizacyjne we wspomnianych wyżej instytucjach wykorzystał następnie przy organizacji Katolickiego Uniwersytetu w Lublinie. Według jego zamiaru uczelnia miała uprawiać badania we wszystkich dziedzinach wiedzy w duchu harmonii między nauką i wiarą, kształtować kadrę inteligencji katolickiej, która miała następnie kierować życiem społecznym w kraju, a urazem podejmować akcje zmierzające do systematycznego pogłębiania świadomości religijnej w całym polskim społeczeństwie. Katolicyzm polski uważał ks. Radziszewski za powierzchowny, wymagający odrodzenia. Od niego uzależniał zachowanie w kraju odzyskanej wolności. Wybór Lublina jako siedziby uczelni nie był przypadkowy – obok tradycji historycznej miasta, zadecydowała bliskość kresów wschodnich, terenów podlegających szczególnie silnemu uciskowi narodowemu i religijnemu.

Pierwsza inauguracja nowo powstałego uniwersytetu odbyła się 8 grudnia 1918 roku w tymczasowej siedzibie - gmachu Lubelskiego Seminarium Duchownego. W pierwszych latach działalności uczelni podstawową troską władz było uzyskanie uprawnień państwowych i własnej siedziby. Po wielu staraniach ks. Radziszewskiego, za zgodą naczelnika państwa - Józefa Piłsudskiego, KUL uzyskał gmach będący niegdyś własnością dominikanów-obserwantów, przekształcony następnie na szpital wojskowy.

8 stycznia 1922 roku oddano do użytku wyremontowaną część wschodnią gmachu. Wkrótce po uroczystym przeniesieniu uczelni do nowej siedziby, 22 lutego tegoż roku, ks. Idzi Radziszewski zmarł na zapalenie płuc. Pochowany została na lubelskim cmentarzu przy ul. Lipowej.

W opinii jemu współczesnych był człowiekiem skromnym, cichym i nie szukającym rozgłosu. Miał dar przekonywania i umiejętność nawiązywania kontaktu z ludźmi, również reprezentującymi inne poglądy. Cieszył się również nieprzeciętnym szacunkiem młodzieży akademickiej, która go ceniła za zainteresowanie się jej sprawami i wspieranie we wszelkich potrzebach duchowych i materialnych.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama