Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
Prenumerata z
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Gość Niedzielny w archidiecezji lubelskiej

Lubelski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • ARCHIWUM
  • GALERIE
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O diecezji
    • HISTORIA DIECEZJI
    • PARAFIE
    • BISKUPI
    • KURIA

Najnowsze Wydania

  • GN 20/2026
    GN 20/2026 Dokument:(9718961,Nie zmieniajcie nam nauki)
  • GN 19/2026
    GN 19/2026 Dokument:(9708121,Dwie herezje w jednym numerze)
  • GN 18/2026
    GN 18/2026 Dokument:(9695028,Kościół jest analogowy)
  • Historia Kościoła (15) 03/2026
    Historia Kościoła (15) 03/2026 Dokument:(9690225,Leon XIV czyta św. Augustyna Donaldowi Trumpowi. Edytorial nowego numeru „Historii Kościoła”)
  • GN 17/2026
    GN 17/2026 Dokument:(9685120,Zajęcie podwyższonego ryzyka)
lublin.gosc.pl → Wiadomości z archidiecezji lubelskiej → Człowiek jest zdolny do największego zła

Człowiek jest zdolny do największego zła przejdź do galerii

 
Byli więźniowie składali kwiaty pod pomnikiem pamięci ofiar ks. Rafał Pastwa /Foto Gość

Po 71 latach od wyzwolenia Konzentrationslager Lublin żyje nadal wielu świadków obozowego horroru. Jedni wspominają obozowe dni, inni nie potrafią wykrztusić ani słowa. W skromnej uroczystości upamiętniono ofiary niemieckiej kaźni.

ks. Rafał Pastwa

|

22 lipca 2015 GOSC.PL

dodane 22 lipca 2015
0 FB Twitter
drukuj wyślij

Mówi, że uwielbia ubrania w kwiaty. Jest zawsze elegancko ubrana. Często się uśmiecha, ale w umyśle nosi wszystkie bolesne doświadczenia, których zapomnieć się nie da. Zastanawia się, jakim była dzieckiem, skoro zdołała przeżyć obóz na Majdanku. W 1943 r. trafiła tu do obozu razem z całą rodziną.

- Porównuję siebie do współczesnych dzieci. One są szczęśliwe, wolne od takich przeżyć, dzięki Bogu – wolne od doświadczenia wojny. Nie wiem, jak ja te wszystkie upodlenia i trudy przetrwałam - wspomina Stanisława Kruszewska, która trafiła na Majdanek w wieku niespełna 8 lat.

- Tu, w miejscu pomnika, przed którym składaliśmy kwiaty, było wejście na teren obozu. Niemcy mówili, że tu będzie nam dobrze, że ludzie będą mogli pracować, a dzieci się uczyć. Tata od razu powiedział do nas: "To same kłamstwa. Nie wierzcie w żadne ich słowo". Miał rację - wspomina pani Stanisława.

- Musimy pamiętać, że człowiek jest zdolny do wszystkiego. Do rzeczy bardzo dobrych, ale i tych najgorszych, nawet nieludzkich. Nie wolno nam stracić czujności. Musimy być uważni, żeby nie powtórzyło się piekło tamtych lat. Nie chodzi o to, by użalać się nad sobą, ale żyć pełnią życia i przekazywać prawdę kolejnym pokoleniom - wyjaśnia.

Człowiek jest zdolny do największego zła   Żyje jeszcze wielu świadków tragedii Majdanka ks. Rafał Pastwa /Foto Gość Jadwiga Wakulska urodziła się we wrześniu 1940 r. w obozie koncentracyjnym Auschwitz. Jej mama, będąca z nią w ciąży, przez obóz przejściowy w Zamościu, potem przez obóz na Majdanku, trafiła ostatecznie do Auschwitz. Ojciec zginął w transporcie do kolejnego niemieckiego obozu.

- To cud, że ja się w ogóle urodziłam. Przecież w tym  miejscu ludzi eliminowano. Mamę i mnie oszczędzono, bo miałam blond włosy i niebieskie oczy. Cechy nordyckie zadecydowały, że obie przeżyłyśmy, w zasadzie mój wygląd oszczędził mamie pieca krematoryjnego - wspomina pani Jadwiga.

- Po wyzwoleniu obozu mama pozostawiła mnie u zakonnic, mówiąc, że po mnie wróci, ale nie wróciła. Potem trafiłam do rodziny zastępczej, ale szukałam swojej biologicznej mamy poprzez ogłoszenia w prasie. Po latach się zobaczyłyśmy, spotkałam się z rodzeństwem, które nic o mnie nie wiedziało. Ale ja wiem, że doświadczenie obozu mogło ją doprowadzić do takiego szaleństwa - opowiada.

- Teraz jesteśmy tu, składamy kwiaty, wspominamy ofiary obozu. Jednak powinniśmy pamiętać o szacunku wobec każdego człowieka, którego spotykamy każdego dnia. Powinniśmy pamiętać, że człowieka może zniszczyć drugi człowiek, dlatego trzeba głośno wołać, gdy słabszym i bezbronnym dzieje się krzywda - podsumowuje.

- To wielkie cmentarzysko. Śmierć poniosło tu niemal 80 tys. osób. Jest to też pomnik bolesnej historii. Należy pamiętać, że obóz na Majdanku był jednym z największych, jakie zbudowała III Rzesza w okupowanej Europie. Jest to też instytucja muzealna, która funkcjonuje od 71 lat - tłumaczy Agnieszka Kowalczyk-Nowak, rzecznik prasowy Państwowego Muzeum na Majdanku.

Ostateczna likwidacja obozu nastąpiła w godzinach popołudniowych 22 lipca. Około 800 osób wyprowadzono z Majdanka pod eskortą funkcjonariuszy SS i po kilkudniowym marszu załadowano w Ćmielowie do pociągu jadącego do Auschwitz. Następnego dnia rano, w niedzielę 23 lipca, z Majdanka wyszli niestrzeżeni przez nikogo chłopi. Wojska I Frontu Białoruskiego wkroczyły na teren obozu kilka godzin później, podczas trwających jeszcze walk o Lublin.

Muzeum na Majdanku jest najstarszym obiektem muzealnym tego typu w Europie. Ponadto większość eksponatów, także baraków, zachowało się w oryginalnym kształcie.

Muzeum otwarte jest dla zwiedzających od poniedziałku do piątku. W tym roku odwiedziły je już 52 tys. osób.

« ‹ 1 › »
71. rocznica wyzwolenia obozu

WIARA.PL DODANE 22.07.2015

71. rocznica wyzwolenia obozu

​Wspomnienie ofiar KL Lublin. Zdjęcia: ks. Rafał Pastwa /Foto Gość  
oceń artykuł Pobieranie..
TAGI:
  • MAJDANEK
  • NIEMCY
  • OBÓZ KONCENTRACYJNY
  • ROSJANIE

Polecane w subskrypcji

  • „Wybieram wiarę, że Jezus zmartwychwstał”. Trzy życia Ayaan Hirsi Ali
    • Kościół
    „Wybieram wiarę, że Jezus zmartwychwstał”. Trzy życia Ayaan Hirsi Ali
    Tomasz Rowiński
  • Szef ukraińskiego IPN-u w rozmowie z „Gościem Niedzielnym”: Naszym świętym obowiązkiem jest umożliwić godny pochówek ludzi
    • Rozmowa
    Szef ukraińskiego IPN-u w rozmowie z „Gościem Niedzielnym”: Naszym świętym obowiązkiem jest umożliwić godny pochówek ludzi
    Andrzej Grajewski
  • Bliźniacze drogi. Siostry odnalazły się po 50 latach – na dwóch kontynentach
    • Kościół
    Bliźniacze drogi. Siostry odnalazły się po 50 latach – na dwóch kontynentach
    Agata Puścikowska
  • Śladem uciekiniera. Sztafetą na 300. rocznicę kanonizacji św. Stanisława Kostki
    • Kościół
    Śladem uciekiniera. Sztafetą na 300. rocznicę kanonizacji św. Stanisława Kostki
    Przemysław Kucharczak
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X