Nowy numer 44/2020 Archiwum

Szkoła proroków

Jeśli komuś się wydawało, że czas proroków minął, jest w błędzie. Prorok to nie wróżbita przepowiadający przyszłość, a ktoś, kto twardo stoi na ziemi i patrzy na nią oczami Boga.

W Lublinie powstała szkoła proroków. Każdy ksiądz może się do niej zapisać, a z naszej świeckiej perspektywy rzec można, że powinien się do niej zapisać. - Chodzi o to, byśmy my księża, jako ci, którzy prowadzą ludzi do Boga, spotykali się na modlitwie i prosili o Ducha Świętego. Byśmy byli jednością między sobą, żeby Pan Bóg był rzeczywistym oparciem i byśmy wspólnie interpretowali znaki czasu, którymi są czasem bardzo trudne sprawy i wydarzenia. Jeśli każdy tłumaczy to sobie na własny sposób, mogą rodzić się rozłamy i nieporozumienia. Szkoła ma być więc miejscem wspólnej modlitwy i wspólnego patrzenia - mówi ks. prof. Krzysztof Guzowski jeden z odpowiedzialnych kapłanów za lubelską szkołę proroków.

Pomysłodawcy szkoły wyjaśniają też, że prorok to ten który rozmawia z Bogiem twarzą w twarz. To ten, który widzi to, co widzi Bóg, widzi więc rzeczywistość z góry, ma szeroką perspektywę. Nie zatrzymuje się na partykularnych wydarzeniach. Ważne jest to, że prorok Nowego Testamentu nie jest „przepowiadaczem” przyszłości, jak bywało w Starym Testamencie. Współczesny prorok interpretuje współczesne wydarzenia pokazując w jaki sposób widzi Bóg. Prorok Nowego daje nadzieje. Nie jest kimś kto, straszy. My chrześcijanie oczekujemy tryumfu Chrystusa, nie ma więc co się martwić o przyszłość, bo wiadomo, że ostatecznie zwycięży Bóg. My dziś mamy Go odnajdywać w codziennym życiu i zwykłych wydarzeniach.

Szkoła proroków rusza od października. Do udziału zaproszeni są wszyscy kapłani. W każdy pierwszy poniedziałek miesiąca będą się odbywały spotkania modlitewne z odpowiednim nauczaniem o rozeznawaniu obecności i woli Ducha Świętego. Nie chodzi o nadzwyczajność, lecz właśnie o to, aby nauczyć się rozpoznawać codzienne i zwyczajne działania Ducha Świętego w nas, w Kościele i w historii. Z tego względu nauczanie będzie zawsze poprzedzone modlitwą do Ducha Świętego, a po nauczaniu będzie dalsza modlitwa uwielbienia i dziękczynienia. Każde spotkanie będzie miało swój temat, w oparciu o który księża będą wspólnie rozeznawać co pochodzi od "ducha tego świata", a co od Ducha Bożego. To rozeznanie powinno stać się inspiracją do kazań, pracy duszpasterskiej, rozmów z ludźmi i przede wszystkim to własnego prawdziwego życia z Bogiem.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama