Nowy numer 47/2020 Archiwum

Wracamy do średniowiecza przejdź do galerii

Szlak handlowy przebiegający przez Lublin w XV w. sprowadzał do miasta podróżników, nomadów, handlarzy, a wraz z nimi fragmenty innych kultur. Młodzi ludzie z Warsztatów Kultury odtworzyli dawną tradycję w zmodernizowanej formie.

Jak podkreślają twórcy projektu - Jarmark Jagielloński w Lublinie to festiwal bazujący na kulturze tradycyjnej. - Już po raz dziesiąty Jarmark przeplata tradycję ze współczesnością, zabawę z edukacją, kusi oryginalną sztuką ludową i pięknym rękodziełem, jednoczy ludzi, którzy dzielą się swoją pasją – wprawdzie przyjeżdżają z kilku państw i mówią w różnych językach, ale podczas Jarmarku nie ma granic – informują organizatorzy.

Rozpoczęcie jarmarku oznajmił uroczysty przejazd ogromnej kury, która w średniowieczu symbolizowała obfitość jarmarków. Orszakowi towarzyszyła grupa muzyków z Węgier „Hollóének Hungarica”. W ramach festiwalu wystąpi wiele kapel i twórców m. in: „Tęgie chłopy”, Maarja Nuut, „Kapela Brodów”. W Lublinie pojawi się również Gaba Kulka i Czesław Mozil.

– Jarmark Jagielloński jest konsekwencją myślenia młodych ludzi skupionych wokół Warsztatów Kultury w Lublinie nad tym jak wrócić do tradycji, która w tej części Europy funkcjonowała przez setki lat. Nadano nową formę i kształt temu wydarzeniu i zaproszono ludzi do wyjścia na ulicę proponując im współczesne formy rozrywki – tłumaczy Przemysław Buksiński, z grupy improwizacyjnej Poławiacze Pereł Improv Teatr.

- Lublin generuje ludzi bogatych twórczo, inspiruje do poszukiwania nowych doświadczeń. Lublin jest miastem inspiracji, które „rodzi” wyjątkowych ludzi i trzyma ich tu z całych sił. Bo tu żyje się wspaniale – dodaje Buksiński.

Andrzej Wrzecionko prezentuje na jarmarku jagiellońskim plecionkarstwo. – Materiałem, który wykorzystuję jest siano. Z tego wraz z żoną się utrzymujemy – tłumaczy. Wiele swoich produktów dostarcza do galerii handlowych, ale w ostatnich latach po wyroby z siana zgłaszają się odbiorcy indywidualni, którzy mieszkają w nowoczesnych wnętrzach. – Dużo restauracji i hoteli zamawia u nas produkty tradycyjne – dodaje Wrzecionko.

W 1050. rocznicę Chrztu Polski z pomocą przewodnika turystycznego podjęta zostanie próba odpowiedzi na pytanie, gdzie na terenie Lublina powstała najstarsza chrześcijańska świątynia.

Obok podziwiania oryginalnych wyrobów, wykonanych przez ludzi zajmujących się tradycyjnym rzemiosłem i rękodziełem – można przez trzy dni uczestniczyć w warsztatach rękodzieła, koncertach, wystawach i zwiedzaniu Lublina. Jarmark Jagielloński stał się inspiracją dla wielu wydarzeń kultury i festiwali ulicznych dla wielu miast w naszym kraju. A ulice miast stanowią dziś przestrzeń życia kulturalnego i towarzyskiego.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama