Nowy numer 33/2020 Archiwum

Droga na skróty

Nie studiowała, nie podejmowała się wielkich po ludzku dzieł, a jednak to ona odkryła drogę do świętości. 19 lat temu Jan Paweł II ogłosił św. Teresę Martin doktorem Kościoła.

Odkryłam Tereskę jako nastolatka, czytając jej „Dzieje duszy”. Zobaczyłam zwyczajną dziewczynę, w dodatku nieco upartą, która sprawiała kłopoty, miała słabe zdrowie, wzrastała wśród swoich sióstr otoczona miłością rodziców. Pomyślałam wtedy, że jest taka normalna – mówi Katarzyna Piasecka z Ośrodka św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Lublinie. Potem jakoś o Teresie, nazywanej małą Tereską, zapomniała. – Jednak Tereska nie zapomniała o mnie. Wróciła do mnie na studiach przez różne zdarzenia i spowiednika, do którego trafiłam. Dowiedziałam się u karmelitów jest grono przyjaciół św. Tereski, do którego można dołączyć. Okazało się, że to wspólnota dla mnie – mówi pani Kasia.

Winda do nieba

Krąg Przyjaciół Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza to grono osób zainteresowanych postacią Teresy. Jego członkowie chcą, tak jak ona, odpowiadać na miłość Jezusa oraz modlić się w intencjach Kościoła. – Poznając Teresę, odkrywa się prostą i genialną zarazem drogę do świętości. Chodzi o to, by z miłością wykonywać codzienne obowiązki, być wiernym w małych rzeczach. Nie każdy musi jechać na misje, pracować z biednymi na ulicy, przygarniać sieroty, ale każdy może z miłością do Jezusa, krok za krokiem, iść przez życie najlepiej jak potrafi i tą drogą zajdzie do nieba – mówią przyjaciele św. Teresy. Święta tak zapisała: „Ty wiesz, moja Matko, że zawsze pragnęłam być świętą, ale cóż! kiedy porównuję się ze świętymi, stwierdzam nieustannie, że między nami jest ta sama różnica, jak między niebotyczną górą a zagubionym ziarenkiem piasku, deptanym stopami przechodniów. Lecz zamiast zniechęcać się, mówię sobie: Dobry Bóg nie dawałby mi pragnień nierealnych, więc pomimo że jestem tak małą, mogę dążyć do świętości. Niepodobna mi stać się wielką, powinnam więc znosić się taką, jaką jestem, ze wszystkimi swymi niedoskonałościami; chcę jednak znaleźć sposób dostania się do nieba, jakąś małą drogę, bardzo prostą i bardzo krótką, małą drogę zupełnie nową. Żyjemy w wieku wynalazków, nie ma już potrzeby wchodzić na górę po stopniach schodów; u ludzi bogatych z powodzeniem zastępuje je winda. Otóż i ja chciałabym znaleźć taką windę, która by mnie uniosła aż do Jezusa, bo jestem zbyt mała, by wstępować po stromych stopniach doskonałości”. – To słowa, które dziś wciąż ludzi pociągają. Kto je odkrywa, czuje w sobie wdzięczność za to, że Teresa znalazła tę drogę na skróty, a Kościół potwierdził ją, ogłaszając świętą doktorem Kościoła – mówi pani Kasia.

Przyjaciele świętej

Początki Kręgu Przyjaciół sięgają roku 1995 i powstałego w Krakowie Ośrodka Świętej Teresy, którego zadaniem było przygotowanie obchodów stulecia śmierci Teresy. Animatorem Ośrodka w Krakowie, a od 1997 r. w Lublinie, był o. Łukasz Kasperek OCD. Przygotowania, uroczyste obchody oraz ogłoszenie Teresy doktorem Kościoła, 19 października 1997 roku, zaowocowały ogromnym zainteresowaniem postacią świętej. Wielu odkrywało w Teresie przyjaciółkę i przewodnika w drodze do Boga. Wówczas narodził się pomysł utworzenia duchowego kręgu przyjaciół świętej z Lisieux. Realizacji pomysłu wraz z grupą osób zaangażowanych w Ośrodku w Lublinie podjął się o. Łukasz. Krąg łączy duchowo ludzi, którym bliska jest postać św. Teresy, którzy starają się pogłębiać znajomość jej życia i przesłania, próbują na co dzień żyć jej duchowością oraz modlą się w wybranych intencjach apostolskich Kościoła: za misje, kapłanów, za rodziny, dzieci i młodzież, za ludzi przeżywających różnorodne trudności, o nawrócenie grzeszników, za pogrążonych w nałogach. Wszystko po to, aby – jak tego pragnęła Teresa – „Jezus był znany i kochany”. – Niesamowite jest to, że Teresa pomaga dziś w zwykłych prostych rzeczach. Wystarczy zwrócić się do niej, gdy mamy jakąś trudną sytuację, i nie wiadomo w jaki sposób przychodzi rozwiązanie. Ja gdy na przykład mam jakąś trudną rozmowę czy sprawę do załatwienia, mówię: Teresko, chodź ze mną i nabieram odwagi – przyznaje pani Kasia. Lubelskie spotkania Przyjaciół św. Tereski odbywają się w środy o godz. 16.30 przy klasztorze ojców karmelitów na Świętoduskiej. Osoby spoza Lublina mogą dołączyć do grona przyjaciół duchowo, zapisując się przez stronę: www.teresa.karmel.lublin.pl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama