Nowy numer 44/2020 Archiwum

Historyczny mural opowiada o mieście którego już nie ma

Lublin z dawnych czasów można zobaczyć na muralu jaki powstał przy skrzyżowaniu al. Tysiąclecia z Unii Lubelskiej.

Jest czarno-biały, jak fotografia, która posłużyła do namalowania Lublina sprzed lat. 

Historyczny mural przenosi oglądających w czasy minione, kiedy to ulicami jeździły furmanki, drobni sklepikarze zapraszali klientów do skorzystania z oferty w ich sklepikach lub zakładach.

Oglądając dawny Lublin namalowany na murze ma się wrażenie, że można wejść do zakładu szyjącego garnitury czy wyrabiającego kapelusze lub zrobić zakupy w jednym ze składów spożywczych oferujących cukierki, mąkę, śledzie i cebulę czyli towar najbardziej chodliwy w przedwojennej Polsce. Dzielnica żydowska, jaką odtworzono na murze, przypomina o historii miasta, którego już nie ma.

Twórcy muralu wzorowali się na archiwalnych fotografiach, większości autorstwa Stefana Kiełszni (1911–1987) księgarza, fotografa, dokumentalisty przedwojennego Lublina. Zdjęcia zostały wykonane w latach 30. ubiegłego wieku na ulicy Lubartowskiej, Kowalskiej i Nowej.

Inspirowano się także zdjęcia Henryka Poddębskiego, który także upodobał sobie fotografowanie Lublina.

Projektantem muralu jest Jacek Rudzik.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama