Nowy numer 25/2018 Archiwum

Nie przykładajmy ręki do utrwalania podziałów i wzbudzania lęku

Zawsze znajdą się ludzie, którzy zareagują na wyobrażone niebezpieczeństwa lub urojonych przeciwników. Natomiast o wiele trudniej przychodzi im zachwycać się pięknem niezliczonych barw i zapachów nadchodzącej jesieni.

We wspomnienie męczeństwa św. Jana Chrzciciela spotkałem się z jezuitami, duszpasterzami akademickimi KUL. Spotkanie miłe i merytoryczne, owocem będzie, mam nadzieję, rzetelny artykuł o Duszpasterstwie Akademickim KUL w "Lubelskim Gościu”.

Ojciec Rafał zadbał o szarlotkę, o. Paweł o mleko do kawy, natomiast o. Michał i ja usiedliśmy i zaczęliśmy rozmawiać. To, co mnie uderzyło w tych trzech zakonnikach, to ich styl patrzenia na świat i Kościół. Nie narzekali, nie drżeli z lęku przed tym, co nieznane, nie skarżyli się na studentów, nie opowiadali niestworzonych historii o „laicyzacji KUL-u”, natomiast największą ich troską było szukanie sposobu dotarcia do jak największej liczby młodych ludzi, aby im pomóc w przezwyciężeniu lęku w codziennym życiu.

Dlaczego podkreślam, że spotkanie miało miejsce w dniu wspomnienia męczeństwa św. Jana Chrzciciela? Tego dnia w czytaniu z Księgi Jeremiasza mogliśmy usłyszeć taki fragment:

„Pan skierował do mnie następujące słowa: Przepasz swoje biodra, wstań i mów wszystko, co ci rozkażę. Nie lękaj się ich, bym cię czasem nie napełnił lękiem przed nimi”.

Podczas rozmowy zwrócił na nie uwagę o. Rafał Sztejka. Powiedział również, że kard. Gianfranco Ravasi policzył, iż zwrot „Nie lękaj się” użyty jest w Biblii 365 razy – niejako po jednym na każdy dzień roku.

Myślę o tym spotkaniu z jezuitami. Kolejny dzień. Wydaje się bowiem, że czasami katolicy świeccy i duchowni pomnażają i wyolbrzymiają lęk, niepotrzebnie uczestniczą w utrwalaniu podziałów między ludźmi nawet z powodu błahych i pobocznych kwestii.

W styczniu 2017 r. Edelman Insights opublikowało raport „2017 Edelman Trust Barometr”. Wskazuje on jednoznacznie, że ludzkość zdecydowanie przestała ufać rządom, instytucjom, nawet organizacjom pozarządowym oraz mediom. Brzmi to dramatycznie. Jest to również zjawisko bardzo niebezpieczne.

Ludzie jednak poszukują sensu, szukają go również w Bogu. Niekiedy po omacku, niejednokrotnie popełniając mnóstwo błędów. Dlatego starajmy się kierować ich do Źródła, zamiast prowadzić w miejsca niebezpieczne. Szukajmy dróg i możliwości pojednania.

A wracając do spotkania z jezuitami... O. Paweł studiował teologię we Francji. To zachęciło mnie, by zadać tradycyjne pytanie: „A jak tam Kościół we Francji?”. Proszę sobie wyobrazić, że zakonnik wymienił trzy istotne kwestie, których możemy się uczyć od francuskich katolików. Ale o tym w swoim czasie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma