GN 42/2020 Archiwum

Ona wyostrza wzrok

W ramach corocznego Zjazdu Towarzystwa Teologów Dogmatyków, który odbył się w Lublinie od 18 do 20 września, zorganizowano na katolickim uniwersytecie konferencję naukową „Osoba ludzka – rzeczywistość czy użyteczna metafora? Teologia w dyskursie z naukami”.

Mając na względzie z jednej strony bogaty dorobek personalistyczny naszego środowiska uniwersyteckiego, który jest znany i ceniony w Polsce i za granicą, a z drugiej – obecne wyzwania, związane z rozwojem współczesnych nauk o człowieku, zwłaszcza kognitywistyki i neuronauk, pragniemy podjąć nowy namysł nad osobą ludzką. W ostatnim czasie tradycyjne pojęcia: osoba ludzka, dusza – oceniane w świetle osiągnięć naukowych – poddawane są ostrej krytyce jako nieprzydatne – wyjaśniają organizatorzy.

Istnieje dziś wielkie grono naukowców, którzy uważają, że typowo ludzkie procesy można wyjaśnić wyłącznie mechanizmami neurobiologicznymi czy zdolnościami mózgu. Konferencja została pomyślana tak, aby zaprezentować najważniejsze kwestie związane z najnowszymi badaniami w tym zakresie oraz by przyjrzeć się poziomowi dialogu między teologią i naukami współczesnymi.

Szczególne miejsce

Wydarzenie rozpoczęło walne zebranie Towarzystwa Teologów Dogmatyków oraz Msza św. pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika, metropolity lubelskiego. Natomiast konferencję otworzył ks. prof. Sławomir Nowosad, dziekan Wydziału Teologii KUL. Podkreślił, że tak liczna obecność teologów na KUL to niejako wezwanie, by jeszcze lepiej służyć polskiej teologii, a tym samym Kościołowi i Polsce. – Osoba ludzka to nie jest metafora, ale realność – przypomniał. Nawiązał do słów Jana Pawła II, który mówił, iż teologia nadaje innym naukom kierunek i perspektywę, których one same nie są w stanie poznać. Pierwszy wykład wygłosił ks. prof. Czesław Bartnik. Wystąpienie miało tytuł „Znaczenie osoby w teologii”. Znany dogmatyk powitał zebranych i podziękował za zaproszenie. Ze względu na kłopoty prof. Bartnika z głosem wykład odczytał ks. prof. Krzysztof Góźdź. Tekst zwracał uwagę, że osoba jest misterium metafizycznym i ontycznym, a świadomości nie wolno uznawać za strukturę osoby. Dodatkowo zauważył, że personalizm jako system powinien być realistyczny, a więc w całej swej wizji świata wychodzić z bytowej realności osoby.

Polski kształt teologii

W tym czasie zaplanowano również wręczenie księgi jubileuszowej o. prof. Jackowi Salijowi OP. Dominikanin obchodzi bowiem 50-lecie kapłaństwa i 75. urodziny. Wielokrotnie podkreślał, że polska teologia nie dorównuje poziomowi światowemu, a brak obecności polskich teologów wynika z bariery językowej. W jednej ze swych publikacji napisał: „Teologia Polaków zadowala się rolą rezonującego pudła, podczas gdy na strunach gra kto inny”. Wiele w tym zakresie się zmieniło, ale – zdaniem obecnego na konferencji ks. prof. Józefa Niewiadomskiego z Uniwersytetu w Insbrucku – trzeba starać się na nowo odkryć nauczanie Jana Pawła II, zwłaszcza głębię myśli zawartą w „Redemptor hominis”.

Potrzeba zakorzenienia

– Przez wiele lat mogliśmy się uczyć tylko od zachodnich myślicieli, bo Polska była odizolowana. Wszystko się zmieniło, gdy papieżem został kard. Karol Wojtyła. Na Zachodzie pojawiła się fascynacja jego teologią i myślą, było wielkie zaskoczenie encyklikami. Moim zdaniem zabrakło zakorzenienia nauczania Jana Pawła II w polskiej rzeczywistości. Zaczęto tylko powtarzać i komentować jego nauczanie. Teraz, gdy nastąpiły normalne stosunki naukowe między Wschodem i Zachodem, potrzebujemy czasu, aby dołączyć do czołówki. Poza nielicznymi ośrodkami naukowymi na świecie świadomość tego, co dzieje się w polskiej myśli teologicznej, jest niewielka. Oczywiście wiele zmienia też fakt tworzenia międzynarodowych grup badawczych – mówi ks. prof. Niewiadomski.

Propagowanie teologii

– Pomysł na konferencję zrodził się w związku ze zbliżającym się jubileuszem naszego uniwersytetu oraz faktem, że wydał on wielkich myślicieli i personalistów: Karola Wojtyłę, Wincentego Granata, Mariana Ruseckiego i wielu innych. Sto lat to nie tylko podsumowanie, ale również nowe otwarcie, dlatego szukamy perspektyw dla teologii – mówi ks. prof. Grzegorz Barth z KUL. Środowisko teologów dogmatyków krytycznie analizuje i ocenia procesy zachodzące w dzisiejszej nauce, kulturze i cywilizacji. – Należy pogłębiać profil personalistyczny naszej teologii i uczynić z niej produkt, który moglibyśmy jeszcze bardziej promować na zewnątrz. Naszym zadaniem jest także namysł nad tym, co należy zmienić, aby teologia na nowo stała się kierunkiem popularnym i pożądanym – podkreśla.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama