Nowy numer 50/2018 Archiwum

Z rodziną po śladach dzieci z Fatimy

Choć wydana specjalnie na 100. rocznicę objawień fatimskich, także w każdym innym czasie jest... na czasie.

Który kraj, według fatimskich objawień, miał zostać poświęcony Niepokalanemu Sercu Maryi? Które z fatimskich dzieci jedynie widziało Matkę Bożą, a nie słyszało, co mówi? Która modlitwa odmawiana w Różańcu ma swoje źródło w objawieniach fatimskich? Na te i wiele innych, bardzo szczegółowych pytań można znaleźć odpowiedź, grając w grę wymyśloną przez doktoranta katechetyki KUL ks. Sebastiana Mandrysza, kapłana archidiecezji katowickiej.

Dla małych i dużych

„Śladami dzieci fatimskich” to pierwsza gra planszowa mówiąca o wydarzeniach z Fatimy sprzed 100 lat. – Fatimskie orędzie ponownie wzywa nas do modlitwy o pokój na świecie, do pokuty za popełnione grzechy, a przede wszystkim do uciekania się w pełne miłości macierzyńskiej serce Matki – podkreśla ks. Sebastian. Przyszły doktor katechetyki opowiada, że od zawsze bardzo lubił grać w gry planszowe i miał marzenie, by samemu zrobić jakąś dobrą grę.

– Gdy trafiłem do parafii Matki Bożej Fatimskiej, razem z młodzieżą postanowiłem przygotować grę związaną z tymi objawieniami, aby przypomnieć wszystkim to orędzie, które usłyszano 100 lat temu – mówi. W ciągu zaledwie trzech tygodni powstała koncepcja, a wraz z nią 90 pytań związanych z samymi objawieniami, życiem każdego z pastuszków, ale także z historią Fatimy. – Gra „Śladami dzieci fatimskich” przeznaczona jest dla całych rodzin – wyjaśnia autor. – To sposób na pogłębienie relacji rodzinnych przy wspólnym stole, a jednocześnie na poznanie historii Hiacynty, Franciszka i Łucji. Podążając ich śladami, każdy może wczuć się w niesamowity klimat portugalskiej wioski, która 100 lat temu naznaczona została obecnością Matki Bożej.

Potrzebny łut szczęścia

W niewielkim pudełku od gry oprócz planszy stworzonej na wzór Różańca, pionków, kart z pytaniami, kart graczy i kart ciekawostek znajduje się także wyjątkowa książeczka. – Zachęcamy, by przed rozpoczęciem gry całą rodziną przeczytać umieszczoną w niej historię pastuszków po to, by poznać odpowiedzi na wiele pytań znajdujących się na kartach do gry – mówi ks. Sebastian. Przy planszy mogą zasiąść dzieci od 7. roku życia, ale także młodsze, które po wysłuchanej historii będą mogły bez wątpienia udzielić poprawnych odpowiedzi przynajmniej na te najłatwiejsze pytania. – Naszym zamierzeniem było to, by dzieci nie siadały do tej gry same, ale właśnie z rodzicami – podkreśla ks. Sebastian. Gra może wydawać się mało regrywalna, ale nawet znając odpowiedzi na wszystkie pytania, da się rozgrywkę przegrać. – Chodziło o to, by wprowadzić element losowości – zauważa ks. Sebastian. – Zwycięzcą zostaje osoba, która w całej grze zdobędzie najwięcej punktów. Ich liczba zależy od rzutu kostką. Oczywiście, ten, kto na metę dotrze pierwszy, otrzyma jako bonus dodatkowe 10 punktów, ale może okazać się to niewystarczające, by całą partię wygrać. Po drodze graczy czekają też różnego rodzaju pułapki. – Gdy gracz trafi na przykład na kartę tzw. plajty i zamiast pytania wylosuje informację, że właśnie zamyślił się na modlitwie różańcowej, musi cofnąć się o konkretną liczbę pól. Traci czas, ale na szczęście nie traci zdobytych punktów. Gra ma różne stopnie trudności. Pytania zawarte na kartach pomarańczowych i różowych są łatwe, a wszystkie odpowiedzi na nie znajdują się w książeczce. Pytania na kartach zielonych i bordowych wykraczają już poza standardową wiedzę. – Myślę, że niektóre z nich mogą sprawić trudność nawet wielu rodzicom – śmieje się ks. Mandrysz. Grę wydało wydawnictwo Skarby Pustyni.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy