Nowy numer 2/2021 Archiwum

Czystość - cnota niezapomniana

Świadczy o tym zainteresowanie tematem czystości, który na spotkaniu z młodymi z lubelskiego Centrum Duszpasterstwa Młodzieży podjęła Agnieszka Beszłej, liderka zespołu i wspólnoty Guadalupe.

We współczesnym świecie istnieje powszechne przekonanie, że czystość w odniesieniu do moralności jest terminem zupełnie przestarzałym.

- Biała suknia panny młodej symbolizuje czystość, jednak w dzisiejszych czasach nie zawsze ta symbolika wiążę się z prawdą o pannach młodych - mówi Agnieszka Beszłej założycielka zespołu i wspólnoty Guadalupe-To szatan wprowadził modę na nieczystość. W czasie gdy pisałam pracę magisterską i robiłam badania dotyczące wstrzemięźliwości seksualnej wśród studentów, okazało się, że ponad 60 proc. respondentów już współżyła - opowiada. - Świat idzie za taką właśnie modą. Ludzie boją się jej sprzeciwiać, boją się być wytykani palcami, nazywani moherami. A sama Matka Boża w objawieniu skierowanym do Hiacynty w Lizbonie przepowiedziała, że pojawią się na świecie mody, które będą obrażać naszego Pana.

Agnieszka zwraca uwagę, że jedynym sposobem odpierania tego rodzaju mody, jest radykalne postanowienie unikania nieczystości. - Sam Jezus mówił Ludmile Krakowieckiej, współczesnej mistyczce w „Dialogach”, że czasami nawet jeśli nie mamy złych intencji, pewne sytuacje powodują, że w naszej podświadomości zostaje to, co później może wydać złe owoce, np. oglądane sceny w filmach, słuchane dowcipy czy czytane treści z nieczystym podtekstem.

Zdaniem liderki Guadalupe problemem współczesnego świata jest fakt, że w ludziach pojawia się obojętność na grzech i zanika poczucie wstydu. - To ciekawe, że człowiek niby w bieliźnie normalnie się nie pokazuje, ale czym tak naprawdę różnią się stroje kąpielowe od bielizny? Jedynie rodzajem materiału. A nagle wychodząc na plażę ludzie przestają się wstydzić. Pan Jezus mówił, że kto pożądliwie spojrzy na kobietę, już dopuścił się cudzołóstwa w sercu. My jako kobiety powinnyśmy ubierać się tak, aby nie wzbudzać pożądania u mężczyzn, ale podziw i szacunek.

Agnieszka przekonuje, że warto żyć w czystości i czekać ze współżyciem do ślubu. - To nie jest łatwe, ale jeśli chłopak i dziewczyna będą modlić się o czystość, będą tego pragnąć i będą posłuszni Duchowi Świętemu, to jest to jak najbardziej wykonalne i przynosi radość dziecka Bożego. Całowanie i namiętność są przeznaczone tylko dla małżeństwa. Gdy człowiek jest zakochany i swoją relację z drugą osobą opiera na cielesności, to tak naprawdę nie ma okazji poznać drugiego człowieka. Dlatego tyle małżeństw się rozpada (w 2016 roku aż 63,5 tys.par rozwiedzionych w Polsce).

Jak zaznacza A. Beszłej, czystość jest wielkim wysiłkiem, ale, jak mówi - błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.

Agnieszka wezwała wszystkich do dobrego buntu przeciwko nieczystości przez codzienną modlitwę różańcową, która jest bronią przeciwko szatanowi. Podkreśliła też aktualność objawień maryjnych, w których Matka Boża wzywa ludzi do radykalnej decyzji nawrócenia, cytując niektóre z nich, na przykład to z 1947r. w Montichiari: „Nasz Pan już nie może patrzeć na grzechy przeciwko czystości. Chce zesłać na ziemię rzekę swych kar. Błagałam Go, by raz jeszcze okazał miłosierdzie! Dlatego proszę o modlitwę i pokutę, by przebłagać Go za te grzechy(...) ktokolwiek będzie wynagradzał za te grzechy, otrzyma błogosławieństwo i łaskę.”

Konferencję Agnieszki można w całości obejrzeć na grupie facebookowej WspolnotaGuadalupe. 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama