Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Żeby nie żyć tylko dla siebie

Przeszło sto lat temu do Matki Bożej Kańskiej przybywały tłumy pielgrzymów. Dziś, choć w ołtarzu głównym znajduje się jedynie kopia cudownej ikony, ludzie wiedzą, że Ona ciągle czuwa.

Przez kilkanaście lat w niewielkiej wsi położonej nieopodal Chełma wychowywał się drugi rektor KUL, dziś sługa Boży o. Jacek Woroniecki. – Mieszkał w majątku nieopodal kościoła, w którym dziś znajduje się dom pomocy społecznej – mówi proboszcz parafii ks. Roman Knyś.

Klimat duchowego wzrostu

Parafia, której serce stanowi drewniany kościół wybudowany w stylu zakopiańskim, właśnie rozpoczęła obchody 100-lecia swojego istnienia. – Najpierw był tu kościół prawosławny, potem unicki, znowu prawosławny, a 23 marca 1919 r. została erygowana parafia rzymskokatolicka – opowiada proboszcz. W XIX w. cerkiew w Kaniem była ośrodkiem kultu ikony Matki Bożej. Przybywały tu rzesze pielgrzymów, aż do momentu, kiedy to ówczesny proboszcz w czasie masowej ewakuacji ludności zabrał ze sobą obraz i udał się w głąb Rosji. Wizerunek Maryi do Kaniego już nie wrócił. – Do dziś nie wiadomo, co stało się z ikoną, natomiast na prośbę kogoś z rodziny Wojciechowskich namalowana została kopia tego obrazu i do dziś znajduje się ona w naszym kościele – wyjaśnia ks. Roman.

Dostępne jest 27% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma