Nowy numer 42/2019 Archiwum

Specjaliści od obserwacji zachowań

Owczy pęd to nic innego jak reakcja obronna wynikająca z lęku. Przekładając ten stan na ludzi, możemy stwierdzić, że im większy lęk, tym większa stadność.

Behawiorystyka zwierząt – to pierwszy i jedyny w Polsce tego typu kierunek studiów, który działa na Wydziale Biologii, Nauk o Zwierzętach i Biogospodarki Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. Behawiorystyka zwierząt, jako kierunek studiów, w naturalny sposób kontynuuje i uzupełnia dotychczasową zootechnikę, która przez 40 lat, obok weterynarii, zajmowała się problematyką chowu i hodowli zwierząt gospodarskich, pozostawiając zagadnienia etologiczne na drugim planie. Działania te wpisują się w aktualne trendy panujące w naukach przyrodniczych oraz rozumieją potrzebę poznawania zachowań i zwyczajów zwierząt wśród studiujących osób. − Wyszliśmy z założenia, że behawiorystyka zwierząt, uprawiana na naszym uniwersytecie, będzie oprócz zadań tradycyjnej zootechniki łączyła obszary medycyny weterynaryjnej, psychologii, socjologii oraz wybrane aspekty kulturowe, etyczne i społeczne. Według mnie obecnie współpraca lekarza weterynarii i behawiorysty w procesie diagnostycznym jest niezbędna – wyjaśnia dr hab. lek. wet. Mirosław Karpiński, adiunkt w Katedrze Etologii i Dobrostanu Zwierząt na Wydziale Biologii, Nauk o Zwierzętach i Biogospodarki Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, lider kierunku behawiorystyka zwierząt.

Potrzeba ekspertów

− Behawiorystyka obok zwierząt gospodarskich obszarem zainteresowań obejmuje grupę zwierząt towarzyszących, w tym głównie psy i koty, jak również drobne ssaki, takie jak tchórzofretka, króliki miniaturowe, koszatniczki czy kawię domową − dawniej nazywaną świnką morską. Kolejna grupa zwierząt to ptaki egzotyczne, płazy i gady utrzymywane w domu w tzw. hodowlach amatorskich. Ponadto istotną z punktu widzenia zrównoważonej gospodarki rolnej i leśnej jest grupa zwierząt dzikich – zarówno roślinożerców, takich jak sarna, jeleń czy łoś, jak i mięsożerców, jak lis rudy. Dzikie zwierzęta stają się poważnym problemem, zwłaszcza w dużych miastach. Dostosowując się do nietypowych dla siebie warunków, zmieniają swoje zachowanie. Zmiana diety czy aktywności dobowej to najczęściej opisywane przykłady przeobrażeń w zachowaniu dzikich zwierząt. Brak lęku przed człowiekiem, tolerancja hałasu miejskiego – to kolejne przykłady zmiany zachowania, odbierane często jako objaw choroby – tłumaczy specjalista.

Owca poliglotka

− Mówi się, że w świecie zwierząt pies, gatunek udomowiony ok. 18 tys. lat temu, potrafi się komunikować z dwoma gatunkami równocześnie, czyli z przedstawicielami swojego gatunku i człowiekiem. Mniej więcej w tym samym okresie nastąpiło także udomowienie owcy – wyjaśnia M. Karpiński. Niezwykłym przykładem jest „Jadzia”, czyli owca rasy świniarka, która w porozumiewaniu się poszła o krok dalej. − Komunikuje się z człowiekiem, psami, a dodatkowo ze swoim stadem – mówi naukowiec. Jest to zjawisko ciekawe z etologicznego punktu widzenia.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL