GN 2/2019 Archiwum

W kolejce po Ewangelię

Na pomysł stworzenia swego rodzaju szkolnego ewangeliarza wpadł Jarosław Agaciński, nauczyciel religii w jednej z lubelskich podstawówek.

Wydawałoby się, że ta inicjatywa, mimo że godna podziwu, w dzisiejszych czasach nie może wypalić. Jednak okazało się, że zarówno nauczyciele, jak i rodzice z wielkim entuzjazmem włączyli się w realizację nietuzinkowego projektu.

To nie teoria

− Od 23 lat pracuję jako katecheta w I Społecznej Szkole Podstawowej, dziś im. Bolesława Chrobrego − mówi Jarosław Agaciński. − Przyglądając się poziomowi i sposobowi życia rodziców i dzieci, szukałem pomysłu, jak ich zachęcić do większego zaangażowania w życie religijne. Korzystając z multimediów, słuchając i pobierając różne informacje z portali społecznościowych, wpadłem na pomysł, aby wykorzystać to przyzwyczajenie do stworzenia programu angażującego zarówno dzieci, jak i dorosłych w czytanie słowa Bożego i stworzonych do tekstu komentarzy − opowiada.

Dostępne jest 21% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy