Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Problemy z oddychaniem

Uchwalone przez sejmik województwa programy nie wniosą niczego nowego, podobnie jak te poprzednie. Potrzeba zdecydowanych działań w postaci uchwały antysmogowej.

Sejmik Województwa Lubelskiego 27 lipca uchwalił Program Ochrony Powietrza dla Lublina oraz dla reszty województwa. Dokumenty wskazują na ogólne zadania, które należy wdrożyć, aby poprawić jakość powietrza.

Kwestie ekologiczne, rozumiane jako ochrona przyrody, wydają się coraz popularniejsze, zarówno w przestrzeni medialnej, społecznej czy nawet w obrębie komunikowania religijnego. Jednak o ile współczesnemu mieszkańcowi miasta nad Bystrzycą czy województwa lubelskiego stosunkowo łatwo zaangażować się w spontaniczny ruch i walczyć o zachowanie konkretnego gatunku zwierząt lub w obronie drzew – o tyle kwestie smogu i poprawy jakości powietrza nie należą do najpopularniejszych, tym bardziej poza sezonem. Sytuacja zmieni się wraz z nadejściem jesieni, gdy rozpocznie się sezon grzewczy. Lublin należy, niestety, do grona tych polskich miast, gdzie jakość powietrza jest najgorsza. Paradoksalnie, izolacja, którą wywołała pandemia, według naukowców uchroniła wiele osób na całym świecie przed śmiercią z powodu zatrucia smogiem.

W Krakowie już lepiej

Uchwalone przez sejmik województwa programy niczego nowego nie wniosą, podobnie jak te poprzednie. Potrzeba zdecydowanych rozwiązań w postaci uchwały antysmogowej. Poprzednia formacja rządząca nie zdołała tego zrealizować, mimo zaangażowania wielu osób, w tym radnej Bożeny Lisowskiej, ale pozostał dobry projekt uchwały, który nie jest obecnie brany pod uwagę. Już 14 regionów w Polsce ma uchwały antysmogowe, wyznaczające konkretne działania i ograniczenia.

Liderem w kraju są obecnie Kraków i województwo małopolskie, gdzie po wprowadzeniu nowych przepisów jakość powietrza się poprawiła. – Uchwała antysmogowa leży w kompetencjach sejmiku województwa. Może ona wyznaczyć normy dla pieców i kotłów, które mogą być używane na terenie województwa, a więc ustalić termin wymiany i likwidacji najbardziej emisyjnych pieców, tzw. kopciuchów, a także ustalić normy jakości dla węgla i drewna, dla paliw stałych – mówi Krzysztof Gorczyca, prezes stowarzyszenia Towarzystwo dla Natury i Człowieka, które działa już od 25 lat.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama