Nowy numer 3/2021 Archiwum

Stworzyć przestrzeń dla odkrywców

Mają po 9 lat, a już wiedzą, co to energia odnawialna, potrafią stworzyć pojazd z napędem elektrycznym i mają pomysły, jak wyhamować rozpędzony w przestrzeni kosmicznej statek.

Pokaż kierunek i zejdź z drogi – to motto zajęć o nazwie Konstruktorzy Marzeń, prowadzonych przez Sylwię Wierzchowską w lubelskiej szkole podstawowej Skrzydła. – Styl nauczania wszechobecny w naszych szkołach nadal w większej części odnosi się do wiedzy encyklopedycznej, która jest przydatna, ale nie jest wystarczająca – stwierdza Sylwia Wierzchowska. – Jestem nauczycielem i swoją pracę postrzegam jako inspirowanie, odkrywanie talentów, pasji, poszukiwanie szczęścia własnego i innych. Aby dodawać skrzydeł poszukiwaczom nowych rozwiązań, ważne jest uczenie ich współdziałania, odwagi w kreowaniu nowych pomysłów, konsekwencji w dążeniu do celu – tłumaczy.

Jednocześnie S. Wierzchowska zaznacza, że trudno realizować taką misję poprzez uzupełnianie ćwiczeń i zadawanie tekstów do przeczytania czy wygłaszanie nawet najciekawszych wykładów. – To wszystko może być piękne, kolorowe, nawet miejscami ciekawe, ale to za mało – podkreśla. Co więc, zdaniem lubelskiej nauczycielki, jest ważne? – Elektronika, ponieważ otaczający nas świat bazuje na elektronice – stwierdza. – Warto więc ją wykorzystać do edukacji, bo jest to otoczenie każdego – i ucznia, i nauczyciela.

Priorytet – teleportacja Zajęcia Konstruktorzy

Marzeń prowadzone są w szkole Skrzydła dla uczniów klas trzecich. – Za każdym razem zaczynam od nauki obsługi podstawowych narzędzi i dzieci odkrywają, że część z nich działa dzięki elektryczności – opowiada Sylwia Wierzchowska. – Elektryczność to świetny punkt wyjścia dla edukacji, nieskończone wręcz źródło pomysłów. Dzieci mają w tej dziedzinie zupełnie nieograniczoną wyobraźnię, bardzo szybko rozmawiają o teleportacji i o podróżach kosmicznych. A postawienie przed rozgrzanymi głowami pytania: „Jak zahamować w przestrzeni kosmicznej rozpędzony statek, skoro tam jest próżnia i właściwie brak tarcia?” – powoduje lawinę pomysłów i nieodpartą chęć eksperymentowania.

Nauczycielka nie kryje, że w tym roku szkolnym od początku obawiała się konieczności nauki zdalnej i że nie wszystko, co sobie zaplanowała, da się realizować w zwykłym trybie. – Postanowiłam więc wspólnie z moimi konstruktorami wziąć udział w ogólnopolskim projekcie „Być jak Ignacy”. To program, który ma zachęcić dzieci do zdobywania wiedzy w takich dziedzinach, jak energia, ekologia, transport oraz technologie przyszłości.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama