Nowy numer 9/2021 Archiwum

W bazylice chełmskiej przy monstrancji z Medjugorie trwa modlitwa o pokój

Monstrancja przybyła do Chełma na zaproszenie kustosza i zarazem proboszcza bazyliki NNMP ks. Andrzeja Sternika.

Monstrancja została wykonana w gdańskiej pracowni Mariusza Drapikowskiego. Artysta podczas Mszy św. inaugurującej przybycie monstrancji do chełmskiej bazyliki opowiedział o powstaniu sakralnego dzieła.

Opowiedział też o doświadczeniu cudu uzdrowienia z ciężkiej choroby, która po kolei zabierała mu całkowitą sprawność fizyczną - stwardnienie rozsiane. 

- W 2003 r. wykonałem monstrancję różańcową upamiętniającą wprowadzenie przez papieża Jana Pawła II czwartej części tajemnic Różańca - opowiadał w Chełmie artysta. - Tę monstrancję ofiarowałem sanktuarium na Jasnej Górze. Ówczesny przeor paulinów, ojciec Marian Lubelski, w podziękowaniu za ten dar zaprosił mnie wraz z rodziną na spotkanie z Janem Pawłem II do Watykanu. Powiedziałem wówczas, że jeżeli zdrowie pozwoli, to z radością pojadę, ale nie wiem, czy dotrwam. Jednak Bóg pozwolił, że dotrwałem. Przyjechaliśmy na spotkanie z Ojcem Świętym. Umawiałem się z najbliższymi, że gdy dojdziemy do naszego papieża, to nie będziemy mówili o mojej chorobie i problemach. Będziemy się cieszyli radością spotkania z nim. Wchodząc na audiencję, trzymałem za ramię moją żonę, żeby się nie przewrócić. Ojciec Święty rozmawiał wtedy z moimi synami. Próbował też ze mną, ale byłem tak wzruszony, że nie bardzo mogłem mówić. Dopytywał się o bursztyn i moją pracę. Wtedy zadeklarowałem, że pragnę wykonać suknię bursztynową dla ikony Matki Bożej Jasnogórskiej, ale dla kogoś, kto ma nieskoordynowane ruchy w rękach, było to irracjonalne, wyrażone sercem, a nie umysłem. Ojciec Święty wtedy uśmiechnął się i pobłogosławił mnie. Położył ręce na mojej głowie. Nie przeszedł przeze mnie żadem prąd, ale w ciągu tygodnia odzyskałem możliwość poruszania się. Dzisiaj jeżdżę samochodem, tworzę i pracuję.

Wykonana 10 lat temu monstrancja, została przekazana jako wotum dziękczynne pielgrzymów z całego świata do Medjugorie, gdzie znajduje się w Kaplicy Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu – Światowego Centrum Modlitwy o Pokój.

Monstrancja jest materialnym znakiem przynależności sanktuarium w Medjugorie do „Dzieła 12 Gwiazd w Koronie Maryi Królowej Pokoju”, realizowanego przez polskie Stowarzyszenie „Communita Regina della Pace”. Idea 12 gwiazd polega na utworzeniu na świecie dwunastu ośrodków wieczystej adoracji Najświętszego Sakramentu w intencji pokoju. 

Wygląd monstrancji nawiązuje do wizerunku Maryi noszącej pod sercem swojego Syna, Jezusa Chrystusa. Do jej wykonania wykorzystano kryształ, meteoryty oraz kamienie.
Meteoryty symbolizują maryjny wieniec z „gwiazd dwunastu”, barwy użytych kamieni określają zaś: kolor biały – czystość i wieczną chwałę, żółty – majestat i chwałę Boga, zielony – dziewictwo i nadzieję, błękit – wierność, nieskazitelność oraz bezpośrednie obcowanie z Bogiem.

Kustodium, w którym jest umieszczona Eucharystia, można wysunąć z monstrancji i umieścić w osobnej podstawie z przeznaczeniem do błogosławieństwa lub przeniesienia do tabernakulum. Wysokość monstrancji wynosi 1,5 m, a z tronem do przenoszenia i ustawiania 1,85 m. Waga samej kryształowej monstrancji to 25 kg, waga podstawy, w której jest umieszczona wynosi 20 kg. Do wykonania użyto szlachetnych kamieni i kruszców.

W bazylice chełmskiej adoracja Pana Jezusa w monstrancji będzie trwała do 28 stycznia od godz. 15.00 do 18.00, a w niedzielę od godz. 13.00 do 16.00.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama