Podobnie jak inne tego typu grupy, także PSNE została założona przez inną szkołę ewangelizacji, a konkretnie przez zakonną szkołę Misjonarzy św. Rodziny w Ciechocinku.
- Ja jako kleryk od trzeciego roku w seminarium jeździłem do Ciechocinka, uczestniczyłem w kursach i zostałem zaproszony do ekip formatorów - opowiada ks. Krzysztof Kralka. - Od samego początku formowano mnie z myślą, że w przyszłości stanę na czele kolejnej szkoły. I rzeczywiście, w szkołach ewangelizacji są takie osoby, z którymi wiąże się nadzieje, że kiedyś założą taką szkołę.
Założenie szkoły ewangelizacji, jak mówi ks. Krzysztof, było marzeniem jego, jak i ludzi, którzy razem z nim od dłuższego czasu współpracowali. - Ten dzień 10 lat temu to była dla nas ogromna radość - wspomina ks. Kralka.
Od tamtego momentu PSNE wykorzystuje metodę, która narodziła się w Meksyku około 40 lat temu i pochodzi od Jose Prado Floresa, założyciela szkoły ewangelizacji św. Andrzeja. - To projekt pastoralny, w którym pracuje przeszło 2 tys. szkół w różnych krajach i na różnych kontynentach - wyjaśnia ks. Krzysztof. - Szkoła Nowej Ewangelizacji stawia sobie bardzo konkretny cel: formowanie nowych ewangelizatorów dla nowej ewangelizacji, tak aby każda parafia miała swoją szkołę formującą katolików na ewangelizatorów.
Dziś ewangelizatorzy PSNE jeżdżą po Polsce, ale i po całym świecie. Ewangelizują, formują, dają szansę wielu ludziom na poznanie Pana Boga, zakładają kolejne szkoły ewangelizacji.
Więcej o PSNE wkrótce w papierowym wydaniu "Gościa Lubelskiego".








