Nowy numer 48/2022 Archiwum

Wniebowzięta i zwycięska

Król Władysław Jagiełło w 1426 roku przekazał kościół Zakonowi Najświętszego Zbawiciela, który został założony przez św. Brygidę Szwedzką. Świątynia i klasztor ufundowane zostały przez króla Jagiełłę, jako dziękczynne wotum za zwycięstwo grunwaldzkie.

Renowacja kościoła

W budynku świątyni znajdują się trzy ekspozycje: historyczna, archeologiczna i numizmatyczna, które są dostępne dla zwiedzających. Powstały one dzięki realizacji wniosku unijnego, który został przeprowadzony w latach 2011–2012, czyli w czasie renowacji kościoła. – Historyczna związana jest z bitwą pod Grunwaldem. Słynną scenę przyniesienia i wbicia dwóch nagich mieczy przez delegację Krzyżaków możemy zobaczyć w wieży kościoła. Dostępna jest również reprodukcja obrazu przedstawiającego bitwę. Ekspozycja historyczna związana jest też z dwoma stylami architektonicznymi: z renesansem lubelskim, który dominuje w prezbiterium, i gotykiem, który możemy znaleźć w nawach bocznej i głównej kościoła. To także freski, które powstały ok. 1470 roku, przedstawiające m.in. orszak mieszczan na koniu, głowę króla i giermka, a także infrastrukturę miasta. Są również płyty pamiątkowe ku czci Józefa Piłsudskiego czy gen. Mieczysława Smorawińskiego oraz ponad sto tabliczek upamiętniających żołnierzy wyklętych, o których po II wojnie nie wolno było mówić – tłumaczy ks. Dariusz.

– Wystawa numizmatyczna to ekspozycja monet, które zostały znalezione pod posadzką kościoła. Są monety pamiętające czasy Jagiełły. Niewielkie, mają ok. 10 mm, dlatego zrobione są powiększenia rewersu i awersu oraz zdjęcia. Wystawa archeologiczna zlokalizowana jest w kryptach kościoła, których mamy dziewięć. Dwie z nich są udostępnione dla turystów i właśnie tam możemy zobaczyć medaliki, które zostały znalezione w trumnach przy prochach sióstr – wyjaśnia rektor.

– Kościół przetrwał przede wszystkim dzięki trosce ludzi na przestrzeni wieków. Musimy pamiętać, że zarówno brygidki, jak i wizytki, a później księża diecezjalni i ludność troszczyli się o niego. Przykładem jest wielki remont na początku XX w., który zabezpieczył kościół i pozwolił mu dalej trwać, by przypominał o potrzebie wdzięczności Bogu i ludziom – wyjaśnia ks. Bondyra.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy