• facebook
  • rss
  • To nasza szansa

    dodane 14.07.2016 00:00

    Ewa Wójcik, wiceprezydent Puław, o specyfice miasta i przygotowaniu do Światowych Dni Młodzieży.

    Ks. Rafał Pastwa: Co w Puławach może zachwycić młodych Niemców i Francuzów?

    Ewa Wójcik: Z pewnością przybyłym pielgrzymom spodoba się to, jak żyjemy na co dzień – bo przede wszystkim to im pokażemy. Nie będziemy silić się na kreowanie rzeczywistości, która nie istnieje. Zaprosiliśmy ich do siebie, a zatem pokazaliśmy już tym gestem naszą otwartość i gotowość, by dać im swój czas, by przyjąć ich pod swój dach. Ci młodzi ludzie spędzą u nas kilka dni i z pewnością zorientują się we wszystkim. Mam nadzieję, że wyjadą z pozytywnymi uczuciami.

    Wygląda na to, że jesteście przygotowani…

    Oczywiście. I strona kościelna, i świecka, bo wszyscy tworzymy przestrzeń tego miasta. Chcemy pokazać Puławy jako miejsce gościnne, również w odsłonie nawiązującej do wiary i tradycji chrześcijańskiej. A poza tym, jak to bywa wszędzie, pochwalimy się naszą historią, patrząc w przyszłość.

    Puławy słyną nie tylko z obecności śladów rodu Czartoryskich, ale, dzisiaj zwłaszcza, z dobrze prosperujących zakładów azotowych…

    Będziemy informować naszych gości o przemysłowej specyfice Puław, tym bardziej że jest ona ważną częścią miasta. Zakłady dają pracę mieszkańcom, ale przede wszystkim jest to marka znana i ceniona na całym świecie. Jesteśmy miastem specyficznym, chociażby przez sam fakt posiadania pięciu instytutów naukowych: Instytutu Nowych Syntez Chemicznych, Państwowego Instytutu Weterynaryjnego, Instytutu Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa, Biowetu oraz Wojskowego Instytutu Higieny i Epidemiologii. Dysponujemy również parkiem naukowo-technologicznym. Mamy zatem silną markę naukową. Stąd warto pochwalić się tym swego rodzaju ważnym atrybutem miasta. Chcemy się przede wszystkim pokazać takimi, jakimi jesteśmy. Traktujemy Światowe Dni Młodzieży jak każdy wartościowy projekt.

    Odbyła Pani wiele spotkań z przedstawicielami licznych instytucji oraz parafii, w tym z ks. Jakubcem, koordynatorem ŚDM w Puławach. Czy łatwo się zjednoczyć różnym środowiskom w realizacji jednego zadania?

    Światowe Dni Młodzieży to wydarzenie związane z wiarą, ale dobre przygotowanie pobytu dla 300 zagranicznych młodych pielgrzymów oznacza również automatycznie promocję dla Puław i Lubelszczyzny. To od naszej współpracy zależy, jaki to będzie poziom promocji. Zarówno parafie, jak i instytucje miejskie zdają sobie z tego sprawę. Miasto Puławy wspomaga głównego organizatora w sposób właściwy, tzn. nie chcemy przekraczać swoich kompetencji. Pomagamy organizacyjnie i instytucjonalnie. Przygotowujemy specjalną mapę Puław oraz gadżety dla pielgrzymów i gości. Będą też koszulki i czapeczki dla wszystkich uczestników z symboliką miasta Puławy. Włączyliśmy się w akcję plakatową, w przygotowanie obiadów i w opracowanie miejskiej gry terenowej, która będzie miała charakter edukacyjny i integracyjny. Na warsztaty gospel oddajemy pomieszczenia Domu Chemika, udostępniamy także teren parku Czartoryskich.

    Prognozowano, że na spotkanie z papieżem Franciszkiem w archidiecezji lubelskiej będzie się przygotowywać nawet 6 tys. pielgrzymów. Przyjedzie ich nieco mniej. Ale trzeba przyznać, że miasto Puławy nie liczyło na szczęśliwy zbieg okoliczności, tylko wystąpiło z zaproszeniem do przedstawicieli miast partnerskich…

    Tak, ponad rok temu. Przyjedzie do nas młodzież ze Stendal w Niemczech oraz goście z miasta partnerskiego Douai we Francji. Wysłaliśmy bowiem władzom miast partnerskich zaproszenie do udziału w Światowych Dniach Młodzieży, oczywiście z propozycją pobytu w Puławach. To było zaplanowane działanie z naszej strony i cieszę się, że w znacznej mierze się ono udało.

    A czy już wiadomo, ile pieniędzy z budżetu miasta popłynie na organizację tego wydarzenia?

    Przed kilkoma dniami poprosiłam o wykonanie dokładnego podsumowania kosztów. W najbliższym czasie będzie możliwe podanie dokładnej sumy. Ale już dzisiaj mogę powiedzieć, że nie będzie to kosztowny projekt, gdyż jest on wykonywany w pewnym sensie przy okazji. Należy pamiętać, że społeczność miasta oraz, od strony wizerunkowej, urząd korzystają z wkładu, jaki wnoszą poszczególne parafie. Chociażby za organizację głównego koncertu na zakończenie pobytu pielgrzymów w naszym mieście koszty ponosi konkretna parafia. Stawiamy bardzo mocny akcent na współpracę. Chcę podkreślić, że cenimy nie tylko to, co robimy wspólnie, ale także aktywności podejmowane przez poszczególne Kościoły na rzecz mieszkańców Puław – bez względu na wyznanie czy obrządek.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół