Nowy numer 33/2018 Archiwum

Przedłużone święta

Kiedy byłam mała, uważałam, że Boże Narodzenie jest stanowczo za rzadko. Raz w roku! No coś podobnego!

Takie wyjątkowe święta i tak długo trzeba na nie czekać! Moje dzieci zaczynają myśleć podobnie. W końcu taka atrakcja jak ubieranie choinki to sprawa zupełnie wyjątkowa. No i cała atmosfera świąt, zapach pieczonego ciasta, kolędy, sianko, biały opłatek. To trzeba koniecznie przedłużyć. Jak trzeba, to trzeba - pomyśleli ojcowie dominikanie. To między innymi dzięki nim od kilku lat w Lublinie Boże Narodzenie trwa trochę dłużej niż to w kalendarzu. Troszkę to rekompensuje długie oczekiwanie. A wszystko za sprawą Festiwalu Bożego Narodzenia, który w Lublinie stał się tradycją. Nawet siarczysty mróz, jaki w tym roku nas nie oszczędził, nie zniechęcił lublinian, i to całych rodzin z dziećmi. Stawili się, jak zwykle, na Starym Mieście, gdzie miejska wigilia i stoły ustawione na ulicach Starówki robiły przedsmak tego, co wydarzy się potem w domu. Odwiedzenie miejskiej szopki dla wielu mieszkańców Lublina stało się elementem obowiązkowym. I, moim zdaniem, to dobrze. Kto jeszcze nie zdążył, ma czas do 1 stycznia. W tym roku szopka bożonarodzeniowa usytuowana jest przed bazyliką ojców dominikanów – na końcu ulicy Złotej. W czasie trwania festiwalu zamienia się ona w scenę świątecznych występów artystycznych, tętniącą muzyką wspólnego kolędowania.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma