Nowy numer 25/2018 Archiwum

Nowa rzeczywistość

Choć mówi się o niej „stara”, to tak naprawdę niewiele ze starego zostało.

Dzielono ją cztery razy. Dawniej w Łęcznej był jeden kościół, a parafia obejmowała miasto i 21 okolicznych wsi. Dziś parafii jest 5 – wszystkie wydzielone z tej najstarszej. – To sprawia, że ciągle zmienia się nasza tożsamość i uczymy się od nowa, jak być wspólnotą. Mimo podziału nie tracimy wiernych, przeciwnie – wciąż nas przybywa, więc nie mamy powodów do narzekań – mówi ks. Janusz Rzeźnik, proboszcz parafii. A to wszystko za sprawą wszechobecnego trendu uciekania ludzi z bloków z centrum na obrzeża miast czy do pobliskich wsi. Tym sposobem „stara” parafia w Łęcznej obejmująca najstarszą część miasta i okoliczne wsie, po początkowym kryzysie, kiedy w latach 80. ludzie garnęli się do bloków budowanych dla pracowników kopalni, znów zyskuje mieszkańców, którzy tym razem na obrzeżach miasta budują swoje domy. – Dla nas, duszpasterzy, sytuacja ta jest wyzwaniem. Ciągle zmieniają się nasi parafianie, więc żeby ich poznać i zintegrować z naszą wspólnotą, trzeba czasu i wysiłku. Mam nadzieję, że to się nam udaje i nowi mieszkańcy czują się u nas jak u siebie – mówi ksiądz proboszcz. Dodatkowym wyzwaniem dla pracujących w Łęcznej duszpasterzy jest fakt, że większość mieszkańców miasta przyjechała tu z różnych części Polski za pracą w kopalni. – Ci ludzie nie mają tu korzeni, więc na pewno trudniej im się odnaleźć. Myślę jednak, że to właśnie Kościół pomaga w przywiązaniu się do nowego miejsca – mówi ks. Janusz.

Miejsce dla wszystkich

Z myślą o mieszkańcach Łęcznej przygotowano plany zagospodarowania terenu przy starej plebanii. Dawniej pole uprawne, teraz ogromna łąka ma zmienić się w park III Tysiąclecia. – To ogromne przedsięwzięcie zamienić w park 1,5 ha łąki. Może samo nasadzenie krzewów, kwiatów czy drzew i wybudowanie stacji drogi krzyżowej, stacji tajemnic różańcowych i pomnika Jana Pawła II, co planujemy, nie będzie tak trudne jak później utrzymanie tego. Mamy jednak nadzieję, że wszystko z Bożą pomocą się uda – mówi ks. Rzeźnik. Plan jest imponujący i jeśli się powiedzie, Łęczna zyska piękny park. – Nie zamierzamy tego otwierać tylko z okazji świąt kościelnych. To miejsce ma każdego dnia służyć ludziom i z myślą o nich je projektujemy. Żałuję tylko, że nie udało się nam zyskać wsparcia ze strony władz miejskich, choć inicjatywa ma służyć nie tylko parafianom, ale wszystkim łęcznianom. Oczywiście realizacja tych planów to wielkie koszty, ale udało się nam pozyskać trochę środków z funduszy unijnych, a o resztę – mam nadzieję – Pan Bóg się zatroszczy – podkreśla ksiądz proboszcz.

Stawiają na modlitwę

W ostatnim czasie udało się zrealizować wiele planów inwestycyjnych, choćby remontując kościół. Teraz duszpasterze chcą ożywić życie duchowe parafian. – Chcielibyśmy w najbliższym czasie powołać Bractwo Najświętszego Sakramentu, które skupiałoby ludzi adorujących Pana Jezusa. Pewnie na początku nie dalibyśmy rady zrobić całodziennego wystawienia Najświętszego Sakramentu, ale moglibyśmy zacząć od kilku godzin. Z doświadczenia wiem, że taka modlitwa przynosi wielkie owoce, nie tylko dla osób, które ją praktykują, ale i dla całej parafii – mówi ksiądz proboszcz. Kościół św. Marii Magdaleny w Łęcznej sprzyja modlitwie. To najstarsza świątynia w mieście, w której swoje sprawy polecały Bogu minione pokolenia. Remont, jaki udało się w ostatnich latach przeprowadzić, pokazał dawny blask kościoła.

Zdaniem proboszcza

– Cieszą mnie bardzo ludzie. Mogę liczyć na moich parafian w różnych sytuacjach, choć wiem, że wielu z nich boryka się z różnymi problemami. Mam nadzieję, że zarówno ci, którzy na naszym terenie mieszkają od dawna, jak i nowi mieszkańcy dobrze się czują w naszym kościele i parafii. Cieszy mnie także, że udało się w ostatnim czasie przeprowadzić wiele prac w kościele i na starej plebanii, która wygląda teraz jak nowa. To zabytkowy budynek z XVII wieku zbudowany z myślą o mansjonarzach. Mamy dokumenty, które mówią, że w pewnym okresie mieszkało w Łęcznej 4 mansjonarzy. Nie wiemy, do którego roku tutaj mieszkali, w każdym razie sam budynek zaczął popadać w ruinę. W latach 70. XX wieku, kiedy wybudowano nową plebanię z wielkim zapleczem katechetycznym, które, gdy religia wróciła do szkół, okazało się niepotrzebne. Nie chcieliśmy, by stara plebania uległa całkowitemu zniszczeniu, więc zaczęliśmy ją remontować. Trwało to 11 lat, ale dziś możemy się cieszyć dawnym blaskiem siedemnastowiecznego budynku. ks. Janusz Rzeźnik

Zapraszamy na Msze św.

W niedziele: 7.30, 9.30, 10.45, 12.00, 18.00, w wakacje 19.30. W dni powszednie: 7.00, 7.30, 18.00.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma