Nowy numer 43/2020 Archiwum

Tam, gdzie świat się kończy

W Papui-Nowej Gwinei istnieje kilkaset języków, wybuchają wulkany i zdarzają się trzęsienia ziemi. Można spotkać domy duchów i religie animistyczne. Toczą się wojny o kobiety, ziemię i świnie. Cywilizację przynieśli Papuasom misjonarze. Dziś pracuje tu ks. Adam Woch.

Papua-Nowa Gwinea położona jest we wschodniej części Nowej Gwinei oraz na sąsiednich archipelagach, które liczą kilka tysięcy wysp. Jest krajem górzystym. Najwyższy szczyt sięga wysokości 4509 m n.p.m. Pośród 6 mln mieszkańców rozróżnia się około 826 języków; główne z nich to angielski, pisin i motu. Kraj deklaruje się jako chrześcijański, większość stanowią tu protestanci. Stolicą kraju jest Port Moresby, z którego nie ma dróg dojazdowych. Jedyny sposób, by dostać się z wybrzeża w głąb wyspy, to droga powietrzna.

To nie moja misja

W Papui-Nowej Gwinei pracuje dwóch księży z archidiecezji lubelskiej: ks. Adam Woch i ks. Marek Konrad. Ksiądz Adam Woch został wyświęcony na kapłana przez abp. Józefa Życińskiego w 2000 r. Po dwóch latach pracy w parafii zgłosił się do pracy misyjnej. Po rocznym przygotowaniu w centrum misyjnym wyjechał do Papui-Nowej Gwinei w lutym 2004 r. Obecnie pracuje w rejonie Kagua w parafii Sugu w diecezji Mendi. – To nie jest moja misja, to misja Kościoła katolickiego – mówi.

Papuas w telewizji

Programy w telewizji są wykreowane. Przychodzi „white man” do takiej „dzikiej” wioski i nagle przed kamerą zaczynają biegać krzyczące kobiety, które podnoszą alarm. Za chwilę wyskakują uzbrojeni wojownicy gotowi zastrzelić z łuku całą ekipę telewizyjną. Jak się okazuje, Papuasi, żeby wyglądać tak jak w programach telewizyjnych, muszą się przygotowywać dwa dni. – Już prawie nikt w Papui-Nowej Gwinei nie mieszka na drzewach. Nikt nie chodzi na co dzień z umalowaną twarzą ani w pióropuszu z piór rajskiego ptaka. Robią to tylko na potrzeby komercji – mówi ks. Woch.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama