GN 43/2020 Archiwum

Integracja rowerowa

Pomysł jak połączyć przyjemne z pożytecznym mają świdniczanie. Wspólny rajd rowerowy mieszkańców to okazja do bliższego poznania się i ruchu na świeżym powietrzu.

Ok. 200 uczestników, przejechało 16km. Jeden z  rowerzystów miał niespełna 4 lata, jednak nie był najmłodszy.  W przyczepce rowerowej jechał najmłodszy uczestnik rajdu 1,5 chłopiec. Najstarszy z rowerzystów miał 75 lat. Do jazdy na rowerze mieszkańców Świdnika zachęca m.in. ks. Janusz Kozłowski, wielki miłośnik 2 kółek, który zjechał rowerem wiele krajów Europy. To z jego inicjatywy odbywają się także pielgrzymki rowerowe. Ostatnia z nich miała miejsce we wrześniu na uroczystości Matki Bożej Kębelskiej w Wąwolnicy. - Jazda rowerem to wielka przyjemność, ale też nauka wytrwałości i odpowiedzialności. Z punktu wiedzenia duszpasterza to także znakomita okazja do integrowania parafian, bliższego poznania się ludzi i miłego spędzania czasu - uważa ks. Janusz Kozłowski. Tak było i tym razem - wspólna modlitwa, pamiątkowe zdjęcie i wielka satysfakcja z pokonania trasy małego rajdu po Świdniku.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama