GN 28/2018 Archiwum

Zostań królem

W tym przypadku nie trzeba mieć szlacheckiego pochodzenia. Korona dostanie się każdemu, kto przyjdzie 6 stycznia pod lubelski zamek.

Atrakcyjność Orszaku Trzech Króli polega na jego prostocie i prawdzie – odtwarzamy zdarzenia sprzed dwóch tysięcy lat. To prawdziwa historia o tym, jak wśród prostych i zwyczajnych ludzi pojawił się Bóg, przed którym klękają królowie – mówi ks. Ryszard Podpora odpowiedzialny za organizację orszaku Trzech Króli w archidiecezji lubelskiej. To wspaniała historia, która mimo upływu wieków nie utraciła nic ze swojej siły i radości.

– Do Orszaku Trzech Króli są zaproszeni wszyscy wierzący i niewierzący; każdy, kto szuka w swoim życiu odpowiedzi na najważniejsze pytania. W tym dniu możemy być jak Mędrcy – ujrzeć światło betlejemskiej gwiazdy, pójść za nią i odnaleźć Prawdę, Dobro i Piękno – podkreśla ks. Podpora. Orszak to ukazanie atrakcyjności Dobrej Nowiny, która łączy ludzi w działaniu, w radosnym świętowaniu, w dawaniu siebie innym. To jest właśnie święto Trzech Króli – uwierzyć w narodziny niezwykłego Dzieciątka, ujrzeć nadzieję w blasku betlejemskiej gwiazdy i pójść za nią. Orszak organizują ludzie, których nikt do tego nie zmusza, dla ludzi, którzy chcą po prostu przyjść, pobyć ze sobą, pośpiewać kolędy i pokłonić się nowonarodzonemu Zbawicielowi. To jest oferta dla każdego, kto tylko zechce wyjść z domu i przyjść na plac Zamkowy. – Orszak to otwartość i gościnność taka sama jak ta w betlejemskiej stajence. To też okazja do wspólnego działania całych rodzin. Lekcja obywatelskiej i chrześcijańskiej aktywności, doskonała sposobność do tego, by razem z często nieznanymi ludźmi zrobić coś dla innych. Nie tylko razem śpiewamy kolędy, ale też razem zbieramy pieniądze na cele charytatywne. Przez osobisty przykład pokazujemy naszym dzieciom, jak radosną i otwartą religią jest chrześcijaństwo – mówi ks. Ryszard. W Orszaku Trzech Króli nie występują zawodowi aktorzy, nie odgrywają wystylizowanych ról. Aktorami są dzieci i rodzice. Ćwiczą w szkołach na zajęciach kółek teatralnych. Rodzice szyją również stroje, a uczniowie wykonują rekwizyty. 6 stycznia 2014 roku Orszak Trzech Króli już po raz trzeci przejdzie ulicami Lublina. Tak jak w pozostałych miejscach w Polsce wyruszy o godzinie 12. Arcybiskup Stanisław Budzik przywita zebranych, otworzy bramę Zamku Lubelskiego i wyprowadzi Mędrców. Pójdą za gwiazdą betlejemską w kierunku archikatedry, gdzie o godzinie 13 odbędzie się Msza święta pod przewodnictwem arcybiskupa. Po niej rozpocznie się wspólne kolędowanie. Tegoroczny orszak będzie miał nieco inny niż dotychczas układ. Jego trzon będą stanowili Trzej Królowie na platformach, towarzyszyć im będą arcybiskup i goście. Będą podążać za gwiazdą w otoczeniu aniołków i przebierańców, po obu bokach platform rozmieszczone zostaną sztandary. Gdyby jednak za bardzo dokuczało zimno, trasa ulegnie zmianie: z zamku w ulicę Grodzką, następnie do Trybunału, do Wieży Trynitarskiej i do katedry, gdzie będzie realizowany dalszy program. Inicjatorem Orszaku Trzech Króli w Lublinie był abp Stanisław Budzik. Pierwszy orszak, w 2012 roku, w którym udział wzięło około tysiąca osób, przeszedł trasą z placu Litewskiego do archikatedry. W roku 2013 orszak wyruszył z Zamku Lubelskiego i trasą Zamek Lubelski, ul. Kowalska, ul. Świętoduska, ul. Królewska dotarł do archikatedry. Uczestniczyło w nim około 5000 osób.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma