Nowy numer 43/2020 Archiwum

To musi być impuls

Z Tomaszem Kuryłą, specjalistą od komunikacji, o tym, jak zwiększyć zaangażowanie parafian wykorzystując internet, oraz o potrzebie porozumienia rozmawia ks. Rafał Pastwa.

ks. Rafał Pastwa: Już we wrześniu poprowadzisz warsztat podczas Targów Sakralnych Lubsacro. Dlaczego?

Tomasz Kuryła: Jestem człowiekiem wierzącym i chciałbym pokazać, że istnieje możliwość lepszej komunikacji także w obrębie wspólnot parafialnych. W naszych parafiach jest wiele osób, nie tylko młodych, które chciałyby się zaangażować w coś nowego. Trzeba usiąść w grupie, wziąć czystą kartkę, ustalić, co jest najważniejsze, i zacząć działać. Z pewnością będzie wymagać to zaangażowania, ale wierzę, że będzie pomocne dla wiernych i duszpasterzy.

A jaki element szwankuje w parafialnej komunikacji?

Nie jest wystarczająco wykorzystywana relacja duchownych z wiernymi. Raz do roku mamy możliwość spotkać się w naszym domu z duszpasterzem. Wprawdzie toczy się podczas tzw. kolędy rozmowa, ksiądz nas poznaje, my księdza, ale nigdy ksiądz nie zadał mi pytania: czy mógłbyś zostawić swój e-mail, żebym mógł ci wysłać raz w tygodniu słowo Boże albo informacje dotyczące życia parafii? Tego mi brakuje. Chodzi o to, by parafia dawała impulsy, a nie czekała, aż ja przyjdę.

Ale wiadomo przecież, że i tak już dociera do nas nadmiar informacji...

Będziemy mieć coraz więcej impulsów z zewnątrz, więc należy pomyśleć, co zrobić, by parafia nie straciła w tym momencie jeszcze bardziej. Obecne pokolenie wiernych da sobie radę, ale z kolejnym może być różnie. Podobnie rzecz się ma z wykorzystaniem telefonów komórkowych. Firmy sobie z tym radzą i wysyłają komunikaty. A Kościół, który ma fajne i ważne wartości, tego nie wykorzystuje. Oczywiście nie wiemy do końca, czy to, co działa w przypadku firm, w takim stopniu sprawdzi się w przypadku parafii.

Co sądzisz o parafialnych stronach internetowych?

Nie widziałem wszystkich ale pierwsze wrażenie jest takie, że trafia się na komunikację budynkami. Poza tym dużo oficjalnych rzeczy. Moim zdaniem jest też zbyt wiele zakładek. Należy zmniejszyć liczbę tych elementów. Ale to wymaga rozmowy i ustaleń wewnątrz wspólnoty. Myślę, że jest dużo młodych osób, które zechciałyby się zaangażować w takie rzeczy. Cała rozmowa na lublin.gosc.pl

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama