Nowy numer 43/2020 Archiwum

Wycinanie hołubca

W wielu miastach Polski przygotowano akcję zatytułowaną "Wytnij hołubca", która miała pokazać przechodniom jak piękny jest folklor i zachęcić ich do poznawania tańców ludowych.

Profesjonaliści z zespołów tańca ludowego oraz całkiem przypadkowi przechodnie bili na placu Litewskim rekord w wycinaniu hołubca.

Akcja zaczęła się pod ratuszem od pokazów tanecznych w wykonaniu tancerzy z Zespołu Pieśni i Tańca Politechniki Lubelskiej, Zespołu Pieśni i Tańca "Dąbrowica" oraz "Rokiczanki" z Rokitna i "Dzierzkowiaków" zespołu z Dzierzkowic.

Potem wspólnie z mieszkańcami Lublina, krokiem poloneza, przeszli na plac Litewski, gdzie odbyła się nauka wycinania hołubców.

- Hołubiec jest jedną z najczęściej pojawiających się figur w naszych tańcach ludowych - mówi Joanna Jasińska choreograf zespołów Dąbrowica oraz Rokiczanka.

Pokazując tańce ludowe i zachęcając do ich nauki chcemy promować naszą tradycję, folklor i zwyczaje. Lublin do akcji włączył się trzeci raz. Sama akcja "wytnij hołubca" zainicjowana została w 2010 roku przez kilka warszawskich akademickich zespołów ludowych. By zachęcić do tańców wymyślono akcję "wytnij hołubca", która ma polegać na zebraniu jak największej liczby osób w całej Polsce, które w jednym czasie wycinać będą hołubce. W ten sposób co roku miłośnicy folkloru starają się bić rekordy w hołubcach. Czy udało się w tym roku, okaże się za kilka dni, gdy zostaną zliczone osoby wycinające hołubce ze wszystkich miast objętych akcją.

W Lublinie do akcji przyłączyło się około 120 osób.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama