Nowy numer 24/2018 Archiwum

Jak zostać bogaczem?

Jedna z nich działa w Lublinie, w Polsce jest ich 30, na świecie ponad 2000. Szkoły Ewangelizacji św. Andrzeja, założone przez José H. Prado Floresa, rosną jak grzyby po deszczu. Ich założyciel mówił w Lublinie, że czas odkryć żar, jaki mamy w sobie.

Prowincja Alberta w Kanadzie była jedną z najbiedniejszych w kraju. Ludzie emigrowali za pracą, młodzi wyjeżdżali na studia i nie chcieli wracać. Pewnego dnia odkryto tam ropę naftową. Sytuacja diametralnie się zmieniła. Z najbiedniejszej prowincja Alberta stała się najbogatszą. – Ropa, czyli bogactwo, zawsze tam była, nie była tylko odkryta. Tak samo jest z nami katolikami. Bogactwo, jakie zapewnia nam Jezus Chrystus, jest w nas, należy je tylko odkryć. Narzędziem do tego jest ewangelizacja – mówił na KUL José H. Prado Flores, odbierając Złoty Dyplom Wydziału Teologii.

Stop propagandzie

José H. Prado Flores, znany też jako Pepe Prado, urodził się 15 maja 1947 roku w Mexico City. W 1981 roku ożenił się z Susan. Mają czworo dzieci: Susan, Juana Marcosa, Dawida i Ana Gabriela.

Pod koniec 1971 roku uczestniczył w modlitwie wylania Ducha Świętego i odtąd jego życie całkowicie się zmieniło – odkrył powołanie do bycia świeckim ewangelizatorem w Kościele. W 1980 r. założył Szkołę Ewangelizacji Świętego Andrzeja, która dziś obejmuje ok. 2000 szkół w 82 krajach – wszystkie mają tę samą wizję, oparte są na tej samej metodologii i programie szkolenia. W 1981 r. poznał o. Emiliena Tardifa, z którym współpracował. Ich wspólne wysiłki zaowocowały w 1986 r. m.in. powstaniem KEKAKO (Kerygmat Karisma Koinonia). – To, co najważniejsze dla nas, chrześcijan, to głoszenie kerygmatu, czyli prostej prawdy o zbawieniu każdego człowieka – tłumaczył Pepe. – Moja diagnoza Kościoła jest taka, że chrześcijanie katechizują, piszą znakomite rozprawy teologiczne, wygłaszają uporządkowane wykłady, ale nie mają Jezusa. Katechizują, a nie ewangelizują! – mówił José H. Prado Flores. Mówił też, że aby skutecznie ewangelizować, trzeba osobiście spotkać Jezusa. Mieć w sobie żar, który nie pozwala milczeć. I nie chodzi tu o wygłaszanie wykładów, pisanie rozpraw moralizatorskich, ale o świadectwo życia, w którym spotkało się Boga. – Jeśli nie zostałeś zewangelizowany, nie spotkałeś osobiście Jezusa, proszę Cię, nie ewangelizuj – apelował. – Swoją nawet najznakomitszą wiedzą teologiczną nie uczynisz nic dobrego, jeśli nie doświadczyłeś spotkania z żywym Bogiem. Wszystko, co powiesz, będzie chrześcijańską propagandą i nic dobrego nie przyniesie – mówił.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma