Nowy numer 28/2018 Archiwum

Medyczny zator

Prawie połowa gabinetów lekarzy rodzinnych na Lubelszczyźnie z początkiem nowego roku była zamknięta. To efekt braku umowy między lekarzami z Porozumienia Zielonogórskiego a Narodowym Funduszem Zdrowia.

Z taką sytuacją 2 stycznia spotkali się pacjenci ponad 200 poradni w całym naszym regionie. Oznaczało to, że ponad połowa chorych pomocy musiała szukać gdzie indziej. I choć pacjenci nie pozostali bez opieki, to do lekarza mieli utrudniony dostęp. Często musieli pokonać wiele kilometrów, by skorzystać z porady. – Jak co roku na jego początku ministerstwo zdrowia serwuje nam takie atrakcje – żali się pani Stefania, która odeszła z kwitkiem spod przychodni przy ul. Nałkowskich w Lublinie. – Potrzebuję nowych recept, więc muszę jechać do jakiegoś szpitala, choć tam pewnie będę musiała liczyć się z receptą pełnopłatną – wzdycha.

Problemem, który dotknął wielu mieszkańców Lubelszczyzny, jest spór lekarzy zrzeszonych w Porozumieniu Zielonogórskim z Ministerstwem Zdrowia. Dotyczy on zmian finansowania Podstawowej Opieki Zdrowotnej. Głównie chodzi o nowe zadania, jakie mają realizować lekarze rodzinni po wejściu w życie pakietu onkologicznego.

Niestety, nie wiadomo, czy i kiedy pozostałe poradnie rodzinne udzielające świadczeń w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej podpiszą umowę na rok 2015

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma