Nowy numer 28/2018 Archiwum

Zamordowani dwa razy

Wojciech Smarzowski poszukuje twarzy do obrazu o ludobójstwie. Przyszłych statystów wypatrywano także na KUL.

Nie zabrakło miłośników historii i tych, którzy chcą pomóc opowiedzieć o tragedii na Wołyniu. Przyszli ludzie, których przodkowie zdołali uciec przed śmiercią z tamtych terenów. – W naszej rodzinie bardzo żywa jest historia z Wołynia – opowiada pani Anna, która na casting do Lublina przyjechała aż spod Szczecina. – Moi dziadkowie uciekali stamtąd przed śmiercią. Osiedli na Lubelszczyźnie, by być jak najbliżej rodzinnej miejscowości, przekonani, że niedługo tam powrócą. Tak się nie stało. W latach 50. przenieśli się na zachód Polski, ale tęsknota za Wołyniem była w nich do końca życia – opowiada.

Do filmu były poszukiwane osoby w różnym wieku o naturalnym wyglądzie, szczupłych sylwetkach i gotowe do zaangażowania się w pracę filmowców. – Każdy ma szansę zagrać w tym filmie. Na planie pojawi się kilkuset statystów, którzy wcielą się w rolę mieszkańców wsi – opowiadają fotografowie z krakowskiej Agencji „Outside”, którzy – na zlecenie reżysera – poszukiwali statystów. – Kilka osób będzie mogło wystąpić w różnych epizodach. Do filmu potrzebujemy zarówno dzieci, jak i dorosłych, mężczyzn i kobiet – tłumaczyli.

Historia do poznania

Większość z tych, którzy zgłosili się na casting w Lubinie, miała już wcześniej sporą wiedzę na temat tragedii wołyńskiej, ale byli i tacy, którzy dopiero zainteresowali się tematem. Maciek – licealista, który ustawił się w kolejce na casting – przyznaje, że obiło mu się o uszy określenie „tragedia wołyńska”, ale niewiele potrafił o niej powiedzieć do czasu, gdy starszy kolega wspomniał mu o filmie kręconym w Lublinie.

« 1 2 3 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma