Wtedy marzenia te wydawały się nierealne. Do początku lat 90. członkami zespołu byli zawodowi muzycy lub ludzie z muzycznym wykształceniem. Niektórzy przyjeżdżali z Lublina, gdzie na co dzień grywali w filharmonii lub innych prestiżowych zespołach. Inni mieszkali w Lubartowie, ale mieli muzyczne wykształcenie. Tak jak panowie Henryk Ochmański czy Tadeusz Poździk, dziś jedni z najstarszych w zespole.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








