Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Gość Niedzielny w archidiecezji lubelskiej

Lubelski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • ARCHIWUM
  • GALERIE
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O diecezji
    • HISTORIA DIECEZJI
    • PARAFIE
    • BISKUPI
    • KURIA

Najnowsze Wydania

  • GN 16/2026
    GN 16/2026 Dokument:(9673311,Mocny głos kapitana Glovera)
  • GN 15/2026
    GN 15/2026 Dokument:(9662601,Widziałem lwa i kipiące życie)
  • GN14/2026
    GN14/2026 Dokument:(9651710,Nasz piękny chrześcijański ekskluzywizm)
  • GN 13/2026
    GN 13/2026 Dokument:(9641462,Bój chwalebny, niezrównana walka)
  • GN 12/2026
    GN 12/2026 Dokument:(9630833,Nad wodą i pod wodą)
lublin.gosc.pl → Wiadomości z archidiecezji lubelskiej → Do zobaczenia

Do zobaczenia przejdź do galerii

Kościół św. Antoniego w Lublinie, gdzie zmarły ks. Stanisław był proboszczem, nie mógł pomieścić wiernych i kapłanów, którzy przyszli na uroczystości pogrzebowe zmarłego. Mszy św. pogrzebowej przewodniczył ks. abp. Stanisław Budzik.

Msza św. pogrzebowa  
Msza św. pogrzebowa
Ks. Stanisława żegnali kapłani i wierni
Agnieszka Gieroba /Foto Gość

W modlitwie różańcowej w intencji zmarłego przed Mszą św. odczytywano fragmenty testamentu ks. Stanisława Roga. Napisał on m.in., że przeprasza wszystkich, którzy kiedykolwiek poczuli się przez niego skrzywdzeni i ma nadzieję na spotkanie w Domu Ojca. "Do zobaczenia. Czekam na Was." - napisał w testamencie.

W homilii ks. abp Stanisław Budzik nawiązał do tomiku wierszy ks. Pasierba. Autor napisał ten tomik po usłyszeniu diagnozy, że jest chory na raka. Jeden z wierszy mówi o tym jak przejmująca jest świadomość rychłej śmierci. Dookoła świeci słońce, cudna przyroda. Wszystko wydaje się radować. "Radość jest wszędzie tylko nie w moich oczach" - pisał poeta. Jednak ks. Stanisław przeszedł tę drogę zdumiewająco łatwo. Kiedy go odwiedziłem pół roku temu w szpitalu już wiedział, co go czeka, że zostało mu niewiele czasu. "Trzeba się spakować na ostatnią podróż" - powiedział mi wtedy. Nie wiedział, ile ma czasu, ale po powrocie do domu zaczął porządkować swoje życie. Napisał nowy aktualny testament - mówił arcybiskup.

To był czas, gdy wspierało go tak wielu przyjaciół i parafian. Jego życie zakończyło się w maju, tak jak w maju się rozpoczęło. Było to życie wypełnione wiarą i służbą innym. Gdy uzyskał pewność, że jego powołanie do kapłaństwa jest prawdziwe, wstąpił do seminarium i nigdy nie żałował tej decyzji. W swoim kapłańskim życiu był tylko na 3 placówkach. Gdy był wikariuszem w Opolu, ówczesny proboszcz prosił kurię, by nie przenosiła go, że widzi w nim swego następcę w Opolu. Jednak ks. bp Bolesław miał dla niego inne zadanie. Powierzył mu budowę nowego kościoła i tworzenie parafii na nowym osiedlu Ponikwoda. Tej parafii poświęcił całe swoje życie.

- Zadajemy sobie pytanie, co sprawiło, że ks. Stanisław tak mocno zapisywał się w pamięci tych, którzy go spotkali. Odpowiedź znajdujemy w świadectwach ludzi. Charakteryzowała go cierpliwość, wierzył, że każdy może zmienić się na lepsze, że zawsze trzeba dać człowiekowi szanse. Inna cecha to otwartość, która przyciągała do niego ludzi. Zachęcał do wspólnego spożywania posiłków na plebani, chętnie zabierał wiernych na pielgrzymki, spędzał z nimi czas. Potrafił też poświęcać się drugiemu człowiekowi. Otwierał swoje drzwi potrzebującym do tego stopnia, że przygarniał na plebanię ludzi w krytycznych sytuacjach życiowych. Był też bardzo skromnym człowiekiem. Powtarzał, że do ludzi nie można iść, gdy w kieszeni sutanny nie ma się cukierków - przytaczał wspomnienia o ks. Stanisławie abp Budzik.

Nawet 3 dni przed śmiercią, gdy z wielkim trudem i bólem szedł do ołtarza, wciąż się uśmiechał - takiego go zapamiętamy.

We Mszy św. pogrzebowej uczestniczyły tłumy wiernych, liczni księża wraz z bp Arturem Mizińskim pochodzącym z tej parafii i ks. bp Mieczysławem Cisło.

Ciało ks. Stanisława spoczęło na cmentarzu przy ul. Unickiej w Lublinie.

« ‹ 1 › »
Pożegnanie

WIARA.PL DODANE 13.05.2015 AKTUALIZACJA 11.05.2016

Pożegnanie

​Przypominamy galerię z uroczystości pogrzebowych, którym przewodniczył abp Stanisław Budzik w asyście licznych kapłanów i udziale wiernych. Zdjęcia: Agnieszka Gieroba /Foto Gość  
oceń artykuł Pobieranie..

ag

|

GOSC.PL

publikacja 13.05.2015 14:08

0 FB Twitter
drukuj wyślij
TAGI:
  • KS. STANISŁAW RÓG
  • LUBLIN
  • PARAFIA ŚW. ANTONIEGO W LUBLINIE

Polecane w subskrypcji

  • Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
    • Rozmowa
    • Franciszek Kucharczak
    Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci
  • Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
    • Rozmowa
    • Szymon Babuchowski
    Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X