Nowy numer 49/2020 Archiwum

Pomoc popłynęła Bystrzycą

Wystartowały setki kaczek. Wygrała tylko jedna. Choć tak naprawdę wygrali mieszkańcy Lublina, którzy poprzez świetną zabawę wsparli potrzebujące dzieci.

To coraz popularniejsza zabawa w Lublinie. Ma sens, bo celem jest pomoc dzieciom z rodzin wielodzietnych i zagrożonych wykluczeniem. Całe rodziny świetnie się bawiły. Niektórzy zgłaszali kilku, a nawet kilkunastu gumowych zawodników. Bo wyścig oznacza również losowanie nagród.

Na wyścigu kaczek w parku Ludowym w Lublinie ze swoimi rodzinami byli Andrzej Mierzejewski i Paweł Szwajgier z kabaretu Smile. Przed wyścigiem nagrali filmik promujący imprezę. – Jest miła i rodzinna atmosfera. Oczywiście jest też pożyteczny cel – powiedział Andrzej Mierzejewski z kabaretu Smile. – Idea łączenia dobrej zabawy z pomocą innym jest dobrym pomysłem. Nasze stowarzyszenie uzyskane pieniądze przeznaczy na działalność świetlicy środowiskowej i wsparcie rodzin zagrożonych wykluczeniem – wyjaśnia Anna Łoś z zarządu Katolickiego Stowarzyszenia Agape. W wyścig zaangażowały się również Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży i „Skrzydła dla edukacji”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama