Nowy numer 47/2020 Archiwum

Dadzą czadu dla Jezusa

Pan Bóg sam nam podsunął pomysł. Nikt nie marzył wtedy, że impreza będzie powtarzalna i zyska renomę na całą Polskę. Dziś trudno wyobrazić sobie Boże Ciało bez Koncertu Chwały.

Moim marzeniem zawsze było zrobić plenerową imprezę, w której da się połączyć nabożeństwo z dobrą muzyką i do tego jeszcze przedstawieniem teatralnym. 13 lat temu odwiedzał Lublin krzyż Światowych Dni Młodzieży, więc pretekst do zorganizowania czegoś takiego był doskonały – wspomina ks. Mirek Ładniak. Po Bożym Ciele na placu Litewskim zostawała ustawiona scena, na której po południu nic się nie działo. – Wiedziałem, że jeśli mam zrobić koncert uwielbienia, to muszę do pomocy mieć ludzi, którzy znają się na takich rzeczach. Zwróciłem się więc do Grześka Głucha, lidera zespołu Gospel Rain. On popatrzył na mnie trochę jak na szaleńca i powiedział, że w tak krótkim czasie to raczej niemożliwe, ale jeśli to dzieło Boże, to spróbujmy. Wtedy też przypadkiem spotkałem w Lublinie pana Janka Pospieszalskiego, którego znałem tylko z telewizji. Stał na ulicy. Podszedłem do niego, przedstawiłem się i powiedziałem mu, że mam taki pomysł, aby zrobić koncert w mieście, i chciałbym zaprosić go do współpracy. On popatrzył na mnie, po czym powiedział: „Wie ksiądz co, jestem chwilowo bezrobotny, pomogę księdzu” – wspomina ks. Mirek.

Gwiazdy dla Jezusa

Tak było 13 lat temu. Dziś już nikt nie wyobraża sobie Bożego Ciała bez wieczornego koncertu na placu Litewskim. Tegoroczna edycja koncertu, nosi tytuł „Uwierzcie w Ewangelię”. – Koncert Chwały w Lublinie daje okazję spotkania ludziom, którzy szukają żywej i głębokiej relacji z Bogiem. W każdej edycji koncertu szukamy nowego hasła i kierunku. W tym roku najważniejsze dla nas staje się Słowo, to które wypowiada sam Bóg. Ewangelia, jako żywe Słowo, które opowiada o Zbawieniu, zachęca do nowego życia, tętni mocą Ducha Świętego, będzie w tym roku najważniejszym motywem – podkreślają organizatorzy. Tradycją już jest, że każdy koncert ma swojego wyjątkowego gościa. W tym roku do Lublina na Koncert Chwały zaproszono Kubę Badacha, zdaniem organizatorów jednego z najbardziej niezwykłych, najbardziej rozpoznawalnych, najbardziej emocjonalnych głosów polskiej muzyki. Od wielu lat niedościgniony interpretator najpiękniejszych polskich piosenek, obdarowany niesamowitą barwą głosu, wyobraźni muzycznej i gustu. Wokalista zespołu Poluzjanci. W koncercie zaśpiewa także Kasia Dereń, charyzmatyczna i niepowtarzalna solistka, od kilku lat jedna z najbardziej cenionych, młodych polskich wokalistek, która po wielu sukcesach telewizyjnych zyskała opinię najbardziej obiecującego głosu polskiej sceny. – Muzyczny fundament koncertu stanowi od początku historii naszej inicjatywy trzydziestoosobowy chór i zespół Gospel Rain, którego piosenki i aranżacje stały się znakiem rozpoznawczym koncertu. Producentem muzycznym koncertu jest Grzegorz Głuch, zaś reżyserem wydarzenia jest Marcin Wąsowski – mówi ks. Mirek. Obok gwiazd na scenie pojawia się zawsze ponad 100 osoby Chór dla Jezusa tworzony specjalnie na tę okazję. Prze Bożym Ciałem ludzie, którzy chcieliby zaśpiewać na koncercie zgłaszają się na specjalne warsztaty i ćwiczą. Efekt zawsze jest imponujący.

Kiedy słychać muchę

Każdy koncert to doświadczenie Bożej łaski. Ks. Mirek pamięta szczególnie jedną z edycji, gdy lał deszcz. – Byliśmy załamani i wielu z nas miało wątpliwość, czy impreza w ogóle się odbędzie, czy ludzie przyjdą i czy wytrzymają do finału. Pomyślałem wtedy: uspokójmy się, na pogodę wpływu nie mamy. Pan Bóg się o wszystko zatroszczy. Ludzie przyszli, stali pod parasolami, koncert trwał. W pewnym momencie przestało padać, spojrzałem na niebo, a tam nad naszymi głowami pojawiła się wielka, piękna tęcza. Przerwaliśmy koncert, by na nią popatrzeć, bo tęcza w Starym Testamencie to znak Bożego błogosławieństwa. Boża obecność jest też szczególna wtedy, gdy na scenę w finale wprowadzany jest Najświętszy Sakrament. Przed chwilą śpiewający, rozbawieni ludzie milkną. Robi się taka cisza, że muchę słychać. Wszyscy patrzą na Hostię i z ich serc płynie modlitwa. Pan Bóg jest wśród nas – mówi ks. Mirek. Koncert Chwały w Lublinie odbędzie się 4 czerwca o godz. 19.30.

A w Chełmie Soyka

Śladem Lublina poszły inne miasta w Polsce, w tym w naszej diecezji Chełm. W ubiegłym roku odbył się tam pierwszy koncert, który podobnie jak w Lublinie porwał publiczność. – Ludzie słyszeli o koncercie w Lublinie, Rzeszowie innych miejscach, więc wiedzieli czego mogą się spodziewać. Przyszli nie tylko młodzi, ale i starsi i całe rodziny. Postanowiliśmy więc, że stanie się to imprezą cykliczną – mówią organizatorzy z Chełma. Tu także wystąpi wielki chór złożony z uczestników warsztatów, prowadzonych przez Rafała Czarnackiego lidera zespołu Heaven Up. Chór będzie miał zaszczyt i ogromną przyjemność zaśpiewać z dwójką wyjątkowych wokalistów. Na scenie wystąpi przedstawicielka młodego muzycznego pokolenia – Katarzyna Wilk oraz wybitny polski jazzman – Stanisław Soyka. W Chełmie koncert odbędzie przed Chełmskim Domem Kultury 4 czerwca o godz. 19.00

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama