Nowy numer 49/2020 Archiwum

Czy będzie błogosławionym?

Podkreślał, że różnice przekonań światopoglądowych nie powinny stanowić bariery w prowadzeniu dialogu intelektualnego czy też w budowaniu kultury i codziennej rzeczywistości.

Zbliżająca się 100. rocznica założenia Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego jest okazją do przypomnienia sylwetki ks. prof. Wincentego Granata (1900-1979) – dziewiątego rektora tej uczelni.

Ułatwia to trwający proces beatyfikacyjny księdza i naukowca, specjalisty od Bożego Miłosierdzia, który miał wpływ na powstanie encykliki „Dives in Misericordia”.

Proces beatyfikacyjny ks. prof. Wincentego Granata rozpoczął się 12 czerwca 1995 r. Miało to miejsce w Sandomierzu podczas pierwszej sesji inaugurującej dochodzenie kanonizacyjne pod przewodnictwem bp. Wacława Świerzawskiego.

– Wtedy członkowie trybunału diecezjalnego złożyli przysięgę wierności zleconych zadań i zachowania tajemnicy. To był prawdziwy moment rozpoczęcia prawnego procesu kanonizacyjnego – wyjaśnia ks. prof. Zdzisław Janiec, postulator w procesie beatyfikacyjnym ks. Wincentego Granata.

Proces posuwa się naprzód dzięki zaangażowaniu bp. K. Nitkiewicza. Dokonano już ekshumacji doczesnych szczątek kandydata na ołtarze i zabezpieczono je. – To recognitio, rozpoznanie. Patrząc w przyszłość, mamy zabezpieczone relikwie. Obecnie publikujemy akta sprawy, potem trafią one do odpowiedniej kongregacji – mówi ks. prof. Janiec.

- Ks. prof. W. Granat był dogmatykiem. Uprawiał teologię żywą, koncentrował się na Bogu osobowym - a nie abstrakcyjnym, jak również na zagadnieniu godności osoby ludzkiej. Trzeba podkreślić, że ks. Granat był jednym z bardziej znaczących personalistów XX w. Jego teologiczny wkład stanowił grunt nauczania posoborowego w zakresie Miłosierdzia Bożego – tłumaczy postulator.

11 czerwca 1965 r. na posiedzeniu senatu akademickiego został wybrany rektorem KUL na trzy lata. Podczas inauguracji nowego roku akademickiego, w październiku 1965 roku powiedział: - „Idea nowożytnego uniwersytetu wyrasta w Europie z owej średniowiecznej społeczności studentów i profesorów, mającej w wielu dziedzinach autonomię i będącej niekiedy wyrocznią nawet w sprawach religijnych i moralnych.

Na kolejną kadencję rektorską ks. prof. Granat został wybrany 14 maja 1968 r. Ten rok był czasem trudnym dla wielu środowisk akademickich. Studenci KUL, podobnie jak żacy z innych uniwersytetów, przyłączyli się do działań na rzecz wolności polskiej kultury. Gdy na studentów katolickiego uniwersytetu w Lublinie spadły represje, ks. rektor Granat stanął w ich obronie. Nie opuścił ich, a nawet zorganizował dla nich akcję pomocy.

Sam był wielokrotnie wzywany przez UB i przesłuchiwany, zmuszany do usunięcia opornych studentów. Nie ugiął się i nie dopuścił, aby którykolwiek student lub pracownik uniwersytetu został usunięty za manifestowanie swoich poglądów. Nie wszystkim oczywiście postawa rektora się podobała.

Ks. prof. Granat zrzekł się funkcji rektora KUL z dniem 31sierpnia 1970 r. Z Lublina przeprowadził się do Opola Lubelskiego, po kilku latach wrócił do Sandomierza. Zmarł 11 grudnia 1979 r.

Przeczytaj także:

Doktor Bożych tajemnic
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama