GN 43/2020 Archiwum

Zanurzeni w chrzcielnicy Lublina

- Stoimy zanurzeni w chrzcielnicy Lublina - powiedział do swoich wychowanków ks. dr hab. Jarosław Marczewski, rektor Metropolitalnego Seminarium Duchownego.

Wspólnota seminaryjna uczestniczyła w kościele pw. św. Mikołaja w uroczystej Mszy św. z okazji wspomnienia św. Wojciecha.

Popularny kościół „na Czwartku” stoi w miejscu, gdzie z wielkim prawdopodobieństwem po raz pierwszy na ziemiach lubelskich sprawowano Eucharystię.

Tydzień po centralnych obchodach Chrztu Polski w Poznaniu i Gnieźnie alumni lubelskiego seminarium wraz z przełożonymi udali się do górującej nad Lublinem świątyni, która według tradycji stoi w miejscu, gdzie stał ufundowany przez Mieszka I kościół. Obecny liczy sobie ponad 400 lat.

Okazja do modlitwy w tym miejscu była szczególna z wielu powodów. Wspominamy męczeństwo św. Wojciecha, przypadające w jubileuszowym 1050. roku od chrztu Mieszka I i rozpoczęcia chrystianizacji ziem polskich, o czym w okolicznościowej homilii wspomniał ks. Marczewski. - W tym miejscu, z dużą dozą pewności, po raz pierwszy na ziemiach Lublina wypowiedziano imię: Chrystus - podkreślał rektor.

Zanurzeni w chrzcielnicy Lublina   Na "Czwartku" modlili się alumni i wychowawcy lubelskiego seminarium Maciej Molicki /Foto Gość Pierwsze misje chrystianizacyjne trwały na ziemiach lubelskich przez 10 dni. Następna tura misyjna trwała czterokrotnie dłużej. Taka była w X wieku praktyka głoszenia Dobrej Nowiny.

Po zakończonej Mszy św., słowo do zebranych wygłosił ks. Piotr Kawałko, proboszcz parafii pw. św. Mikołaja. Zaznajomił zebranych ze szczegółową historią tego miejsca, na którym wciąż trwają prace archeologiczne dostarczając wielu nowych odkryć.

Następnie ks. Cezary Kowalski oprowadził alumnów po kościele i wzgórzu czwartkowym, skąd roztacza się piękny widok na całe miasto. Dawny kościół „na Czwartku” znajdował się poza granicami miasta. Mówi się również, że w XIII w. mógł być spalony przez Tatarów.

- Musimy wiedzieć skąd pochodzimy, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy. Te słowa w dzisiejszej Europie powinny rozbrzmiewać nie tylko w sercach przyszłych duchownych, ale i wszystkich chrześcijan - mówił ks. rektor.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama