Nowy numer 43/2020 Archiwum

Nowa era

Prawdopodobnie masowe chrzty mieszkańców lubelskiego grodu miały miejsce nad brzegiem Czechówki już za panowania Bolesława Chrobrego.

Do grodu lubelskiego i osiedla targowego docierały wraz z kupcami ze Wschodu informacje o nowej wierze wprowadzonej przez księcia Rościsława na Morawach. Kupcy opowiadali o biskupie Metodym, który wraz z misjonarzami przybył z potężnego i bogatego Bizancjum. Docierały informacje o Chrystusie – Bogu i człowieku – czczonym przez chrześcijan.

Opowiadano, że Jego wyznawcy wierzą, iż po tym, jak został ukrzyżowany i pochowany w grobie, zmartwychwstał. O początkach chrześcijaństwa w Lublinie i na Lubelszczyźnie godzinami mógłby opowiadać dr Józef Zięba, prozaik, pamiętnikarz i publicysta. Właśnie ukazała się jego obszerna książka zawierająca niezwykłe opowieści dotyczące historii i kultury Lublina: „Tajemnice Lubelskiego Koziołka. Dwadzieścia jeden opowieści. Wydanie jubileuszowe na 700-lecie Królewskiego Miasta Lublina”. Wśród opowiadań znajduje się również historia chrztu pogańskich mieszkańców Lublina. Wydarzenie to miało miejsce już po śmierci Mieszka I. „Docierały do Lublina informacje o chrzcie Mieszka I, księcia Polan. Jego wojowie nie dotarli jeszcze w te strony, ale nikt nie wykluczał takiej ewentualności. Biskup Unger miał niewielu misjonarzy, którzy byli zajęci nauczaniem i chrzczeniem pogan w najbliższej okolicy stołecznego Gniezna i Poznania. Przez kilkadziesiąt lat nikt mieszkańców Lublina nie niepokoił. Dopiero za panowania księcia Bolesława i po ustanowieniu biskupstwa w Krakowie biskup Poppon, który po roku tysięcznym objął w zarząd wielką diecezję, do której Lublin został włączony, rozpoczął chrystianizację pozostających jeszcze w pogaństwie diecezjan. Kontynuował to dzieło w latach 1009–1018 jego następca, biskup Gombo” – pisze dr Józef Zięba. Od strony Zawichostu dotarła wiadomość, że wojowie Chrobrego wraz z misjonarzami przeprawili się przez Wisłę. W lubelskim grodzie napotkali opór w postaci drewnianych wrót. Lubla, dowódca grodu, poddał się i pierwszy przyjął chrzest oraz nowy porządek społeczny. Zdaniem J. Zięby masowe chrzty mogły mieć miejsce nad brzegiem Czechówki. Bardzo szybko zbudowano drewnianą kaplicę, która przekształciła się w kościół św. Michała Archanioła. Powołano tu archidiakonat. – Pierwszym archidiakonem został Jan. Dzięki niemu po raz pierwszy została zapisana nazwa Lublin – precyzuje autor opowieści.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama