Nowy numer 47/2020 Archiwum

Papież na drugim planie

Wiadomo już, że w ŚDM w Krakowie uczestniczyło 4,5 tys. młodych osób z archidiecezji lubelskiej. Jednak od liczb ważniejsze są owoce spotkania z młodymi z całego świata i papieżem Franciszkiem.

Jedni spędzili tam tydzień, inni weekend. Wrócili odmienieni, naładowani pozytywną energią i przesłaniem Ewangelii, którą odkryli na nowo. Niektórzy już myślą o kolejnych ŚDM w Panamie, pozostali – jak w praktyce zrealizować zachęty i wezwania papieża Franciszka.

Towarzyszyć z głową

Ksiądz Paweł Szymański, wikariusz parafii Nawrócenia św. Pawła Apostoła w Lublinie, to prawdziwy weteran, jeśli chodzi o uczestnictwo w ŚDM. Wraz z grupą młodzieży znalazł się w Krakowie i twierdzi, że jest bogatszy o kolejne doświadczenie. – Postanowiłem jako ksiądz nie zepsuć młodym tego świętowania i nie robiłem większych odniesień do Jana Pawła II. Bo tak jak dzisiaj młodzi słuchają papieża Franciszka, ja słuchałem niegdyś Jana Pawła II na ŚDM w Rzymie. To ich ŚDM, ja im towarzyszyłem, widziałem ich zapał, wiarę i radość. Widać było, jak młodzież przeżywa słowa papieża, a papież mówił bardzo ciekawie, do serca, poruszająco – tłumaczy ks. Paweł. Podkreśla, że jest bardzo dumny z młodzieży. Natomiast nie ukrywa wzburzenia w związku z pojawiającymi się w prasie tendencyjnymi artykułami na temat zachowania młodych Polaków. – Nie zauważyłem ani jednego smutnego młodego człowieka. Nie można też narzekać na ich organizację czy dojrzałość – podkreśla duszpasterz. Twierdzi przy tym, że młodzież powinna jak najbardziej ze swoimi pomysłami przychodzić do księdza, a ten w sposób umiejętny powinien jej towarzyszyć i nie narzucać własnego zdania na każdym kroku. Z grupą 35 osób w spotkaniu młodych w Brzegach uczestniczył także ks. Piotr Stasieczek, wikariusz parafii w Bychawie. – Wybraliśmy pakiet weekendowy, uczestniczyliśmy już w Drodze Krzyżowej z udziałem papieża. To była niezwykła lekcja jedności i wiary. Doświadczyliśmy też ogromnej gościnności mieszkańców Raby Niżnej, którzy zorganizowali nam nocleg i posiłki. Przygotowali specjalnie dla pielgrzymów koncert muzyki góralskiej. Wszystko to było wspaniałym doświadczeniem dla mnie i młodzieży – opowiada.

Kościół dla mnie

Z grupą ks. Pawła Szymańskiego na ŚDM do Krakowa wybrała się Karolina Woźniak z Tomaszowic. Dla niej najważniejsze są wspomnienia ze spotkania z młodymi katolikami. – Do tej pory rzeczywistość Kościoła postrzegałam jak taką zamkniętą oazę dla starszych pań i księży, którzy zamiast mówić o Bogu, wygłaszają swoje przekonania i poglądy. Na ŚDM zobaczyłam, że Kościół nie ma ścisłej formy, że to także młodzi ludzie, którzy są radośni, otwarci, którzy krzyczą na ulicach Krakowa, że kochają Jezusa i nie obchodzi ich opinia innych. Odkryłam, że w Kościele jest miejsce dla mojej aktywności – opowiada. Jej zdaniem papież Franciszek odszedł na drugi plan, pokazując, że podczas tego święta najważniejsza jest młodzież i najważniejszy jest Jezus Chrystus. – Bardzo mi zależało na spotkaniu z Franciszkiem, ale równie ważny był kontakt z młodymi. Na miejscu trudno mi było usłyszeć wszystkie przemówienia dokładnie, ciągle coś przerywało i trzeszczało w słuchawce. Zdecydowanie zapamiętam na długo pierwsze spotkanie na Franciszkańskiej 3. Ale już po powrocie analizowałam wypowiedź papieża w samolocie w drodze powrotnej do Rzymu. Zaznaczył, że jeśli nie zna jakiegoś tematu – to nie chciałby się w tej kwestii wypowiadać. To prawdziwa mądrość – tłumaczy Karolina. Myśli o wyjeździe do Panamy na ŚDM, chce zachęcić innych, ale też marzy o zaangażowaniu społecznym i kościelnym.

Kolejny krok

Niezwykłe emocje towarzyszą również Karolinie Koper z Lublina. – Spotkanie z drugim człowiekiem to jest zdecydowanie to, co stanowi dla mnie najważniejsze przesłanie ŚDM. Mimo tak wielu różnic potrafiliśmy razem modlić się, rozmawiać, tańczyć, jeść. Pozostały kontakty, marzenia i plany na przyszłość – tłumaczy. – Słowa papieża jak również katechezy były dopełnieniem całej atmosfery. Nie zawsze przemówienie papieża docierało do wszystkich ze względu na jakość dźwięku, ale czuć było, że on zwraca się bezpośrednio do nas, że traktuje nas po partnersku. Dał wiele od siebie, stawiał też pytania – trudne, wymagające jednoznacznej odpowiedzi. Te pytania brzmią nadal w moich uszach. Pokazał, że centrum wiary i życia stanowi Chrystus – dopowiada Karolina. – W ŚDM w Krakowie uczestniczyło ok. 4.5 tys. młodych osób z archidiecezji lubelskiej – poinformowała Aleksandra Dyjak, rzeczniczka ŚDM AL. Kolejnym etapem radosnego świętowania na etapie diecezjalnym, a nie tylko podsumowaniem, będzie Spotkanie Młodych Archidiecezji Lubelskiej w Garbowie od 19 do 21 sierpnia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama