Nowy numer 48/2020 Archiwum

Hakerzy "Solidarności"

Pomysł na działalność podziemnego radia narodził się w Świdniku i Lublinie. Jego twórcom zależało na przełamaniu monopolu partyjnych informacji, jakimi karmione było społeczeństwo w dobie systemu komunistycznego. Emisja filmu jesienią w TVP.

Podziemna stacja rozpoczęła działalność 30 kwietnia 1983 r. i funkcjonowała przez 5 lat. W tym czasie wyemitowano 43 audycje na ścieżce fonii TVP w programie pierwszym i drugim. Nadawano także w czasie „Dziennika TVP”. Dźwięk był słyszalny nie tylko w Świdniku i Lublinie, ale także w wielu okolicznych miejscowościach. Pomysłodawcy radia nadawali z różnych miejsc, żeby zachować bezpieczeństwo. Mimo szerokich działań służb komunistycznych, nie udało im się namierzyć „hakerów”.

- Spektakularną akcją Radia Solidarność, było włamanie się na fonię TVP podczas relacji z pogrzebu sekretarza KC KPZR Jurija Andropowa, kiedy jego następca Konstantin Czernienko wygłaszał płomienne przemówienie. Wówczas telewidzowie zamiast oryginalnej ścieżki dźwiękowej usłyszeli wypowiedziany „ustami” Czernienki komunikat o potępieniu działań SB, o wciąż walczącej „Solidarności”, o internowanych, którzy zostali wymienieni z imienia i nazwiska - mówi Grzegorz Linkowski, autor scenariusza i reżyser filmu.

Odpowiedzialnych za nadawanie w czasie pogrzebu komunistycznego dygnitarza rano uwięziono, bo esbecja zmobilizowała wszystkie siły. Tylko dzięki umiejętnej i solidarnej współpracy służbom nie udało się postawić zarzutów komukolwiek. – Ta produkcja jest potrzebna, bo pokazuje, gdzie była prawdziwa „Solidarność” – podkreśla Linkowski.

Pomysłodawcą podziemnej rozgłośni był nieżyjący już Henryk Gontarz. Natomiast wszystkie kilkanaście nadajników pracujących na Lubelszczyźnie skonstruował Ireneusz Haczewski. - Przekonstruował także nadesłane później z Francji trzy fabrycznie wykonane urządzenia, przystosowując je do pracy na ścieżce dźwiękowej TV Lublin i Kielce. W ciągu pięciu lat intensywnej pracy w ręce SB wpadły tylko dwa nadajniki, w tym jeden przypadkowo. Pozostałe przetrwały do dziś - tłumaczy reżyser filmu.

Dokument zawiera chronologiczne przedstawienie relacji osób, które działały w konspiracji w Świdniku, Lublinie, Puławach i Poniatowej. Głównymi bohaterami filmu są: Henryk Gontarz, Wojciech Samoliński, Ireneusz Haczewski, Andrzej Sokołowski, Alfred Bondos, Bogumiła Górka i Leszek Fijołek, a także członkowie ówczesnej ekipy nadawczej i operatorzy.

Film został sfinansowany przez TVP i miasto Świdnik. Jego emisja w TVP 1 odbędzie się jesienią.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama