Nowy numer 47/2020 Archiwum

Ratują laserem bezcenny fresk w Kaplicy Trójcy Świętej

Przed kilkudziesięcioma laty zastosowano eksperymentalną metodę konserwacji woskiem zagrożonego fresku. Dzisiaj specjaliści muszą zastosować nowe metody, z użyciem lasera, aby uratować malowidło ukazujące scenę naigrywania się z Chrystusa.

- Na razie stosujemy eksperyment z zachowaniem wszelkich prawideł ostrożności, żeby usunąć skutki dawnej konserwacji. W latach 50. ubiegłego wieku malowidło poddano pracom konserwatorskim. Zaimpregnowano je masą woskową - mówi Małgorzata Dobrzyńska-Musiela, konserwator dzieł sztuki i prezes firmy Restauro.

Takie materiały jak wosk mają tendencję do starzenia się i ciemnienia, do migrowania do powierzchni malowidła. Konserwatorzy od wielu lat zmagają się z tym efektem w przypadku malowidła „Naigrywanie się z Chrystusa” w Kaplicy Trójcy Świętej w Lublinie. - Warstwa wosku wniknęła z pewnością bardzo głęboko w strukturę tynku tego dzieła. Poszukujemy za pomocą urządzenia laserowego metody skutecznego usunięcia z powierzchni tych malowideł warstwy wosku - tłumaczy M. Dobrzyńska-Musiela.

Ratują laserem bezcenny fresk w Kaplicy Trójcy Świętej   Kaplica Trójcy Świętej w Lublinie jest unikatowym zabytkiem w skali całej Europy ks. Rafał Pastwa /Foto Gość W tym celu zastosowano profesjonalne urządzenie przeznaczone do oczyszczania powierzchni obiektów zabytkowych. - Staramy się znaleźć takie parametry wiązki lasera, które skutecznie ten zabieg przeprowadzą. Zaczęliśmy od eksperymentu z falą UV o niskich gęstościach energii. Jesteśmy po pierwszych próbach i możemy powiedzieć, że prawdopodobnie będziemy zmierzali do ustalenia metody komplementarnej, tzn. laser byłby częścią procedury wspartej dodatkowymi działaniami i rozpuszczalnikami - dodaje konserwator.

Zastosowanie masy woskowej w konserwacji kilkadziesiąt lat temu było metodą eksperymentalną. - Nie możemy zarzucić konserwatorom, że wiele lat temu popełnili jakiś błąd. Próbowali ratować to malowidło, stosując wszystkie możliwe metody. Eksperymentu dokonała dr Jędrzejewska, wybitna konserwator - mówi Ryszard Orysiak, dyplomowany konserwator dzieł sztuki z Muzeum Lubelskiego. - Działanie pani Jędrzejewskiej spełniło rolę konsolidacyjną, natomiast po 60 latach materiał uległ naturalnym procesom starzeniowym - precyzuje M. Dobrzyńska-Musiela.

- Stopień załamania światła został na tyle wzmocniony przez wosk, że powstała ciemna plama. A szczególnie żywica i wosk mają dużo większy współczynnik załamania światła niż krystalizujący węglan wapnia, który jest spoiwem we fresku - analizuje R. Orysiak.

Próby, które wykonano w Kaplicy Trójcy Świętej, będą czekać teraz na analizę i ocenę. Następnie problem zostanie przedyskutowany w gronie specjalistów przed podjęciem dalszych działań. Należy również zbadać, czy pod wpływem działania promienia laserowego nie następuje dekompozycja pigmentów i czy promieniowanie nie jest szkodliwe dla warstwy malarskiej. Niekiedy wysoka energia podawana w wiązce laserowej może doprowadzić do zmian w strukturze kryształu pigmentu, czyli może się zmienić barwa.

Kaplica Trójcy Świętej na Zamku w Lublinie to jeden z najcenniejszych zabytków sztuki sakralnej w całej Europie. Unikatowe, bizantyjsko-ruskie malowidła ufundował król Władysław Jagiełło. To właśnie w Lublinie w 1386 r. doszło do podpisania umowy ślubnej między królową Jadwigą a Władysławem Jagiełłą. Rozpoczęcie prac nad malowidłami miało miejsce pod koniec XIV wieku. Ukończenie prac nad freskami w kaplicy datuje się na 1418 rok.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama