Nowy numer 44/2020 Archiwum

Wspólnota wspólnot

Kościół na Czubach znają wszyscy. To tu w 1987 r. Mszę św. sprawował Jan Paweł II. Tutaj też od 20 lat odbywa się międzynarodowy festiwal organowy.

W przyszłym roku całe nasze miasto będzie świętować 30. rocznicę pobytu papieża Polaka w Lublinie. Zaszczytu goszczenia Jana Pawła II dostąpiła parafia, której kościół w tamtym czasie był jeszcze w budowie. – Nigdy nie zapomnę tego momentu, gdy około godz. 16 na plac wjechała kolumna papieska – wspomina pani Kazimiera Dejek, która na terenie parafii mieszka od początku jej istnienia.

– Choć minęło tyle lat, ten obraz jest we mnie ciągle żywy. Pierwszym proboszczem kościoła na Czubach został ks. Ryszard Jurak, który swą funkcję sprawował do zeszłego roku. Pałeczkę po nim przejął były ekonom diecezji i twórca Charytatywnego Stowarzyszenia „Misericordia” ks. Tadeusz Pajurek. – Zawsze lubiłem pracę duszpasterską – opowiada kapłan. – Gdy przyszedłem do parafii Świętej Rodziny, postanowiłem sobie, że jeśli tylko będzie to możliwe, chciałbym zrealizować to wszystko, do czego przygotowywałem się na studiach i o czym – będąc w formacji Ruchu Światło–Życie – nieustannie myślałem. Chciałem stworzyć wspólnotę wspólnot.

Zaangażować wszystkie pokolenia

W parafii Świętej Rodziny wspólnot jest rzeczywiście dużo. – Mamy wiele grup, które są zazwyczaj obecne w każdej parafii, ale mamy też wspólnoty nietypowe, jak choćby grupę czcicieli Cudownego Medalika czy grupę św. Michała Archanioła – informuje proboszcz. Parafia stawia także na młodzież. – Powoli tworzymy tzw. spotkania biblijne. Chcemy zaangażować młodych, którzy włączyli się w przygotowanie Światowych Dni Młodzieży i w nich uczestniczyli – wyjaśnia. – To dla nas bardzo ważne, że zaczyna się dziać coś, co jest skierowane konkretnie do młodych – mówi licealistka Agnieszka Zając. – Nie ukrywam, że do tej pory jedynie moi rodzice odnajdywali swoje miejsce w naszym kościele. Młodzi we współpracy z bardziej doświadczonym starszym pokoleniem postanowili także przywrócić do działania wydawanie parafialnej gazetki. – Kilkanaście lat temu była to jedna z najlepszych gazetek parafialnych w Polsce – informuje ks. Tadeusz. Dziś pod takim samym tytułem, „Ku św. Rodzinie”, zaczyna rozkręcać się na nowo. – Jest to taka forma informowania parafian, czym żyje Kościół lokalny, ale także Kościół na świecie – wyjaśnia ks. Mariusz Karczmarczyk, wikary parafii Świętej Rodziny i jednocześnie redaktor naczelny parafialnego kwartalnika. – Chcemy też poruszać tematy ważne dla ludzi, m.in. związane z kulturą czy zdrowym trybem życia. Bardzo wiele osób zaangażowało się w to dzieło. Chcą pisać, a jednocześnie zachęcają innych do czytania nie tylko naszego kwartalnika, ale w ogóle prasy katolickiej – podkreśla ks. Mariusz.

Dla ducha i ciała

Ksiądz Tadeusz przekonuje, że parafia tylko wtedy żyje, gdy w centrum jest Eucharystia. – Wszystkie wspólnoty, jakie u nas działają, przychodzą tu do Źródła. Pierwszą rzeczą, jaką wprowadziłem, gdy zostałem proboszczem, była codzienna Msza św. o godz. 12 z możliwością sakramentu pojednania. Myślałem o ludziach starszych, którzy rano i wieczorem często nie mogą dotrzeć do kościoła – podkreśla. Pomysł proboszcza chwali mieszkaniec pobliskiej ulicy, pan Jan Szajda. – To idealna pora dla mnie, by wyjść na spacer, który mogę połączyć z udziałem we Mszy Świętej. Na zewnątrz jest już ciepło, wnuki w przedszkolu, a w kościele cisza i spokój. Chętnie zostaję po Eucharystii na modlitwę przed Najświętszym Sakramentem. Nie ukrywam, że jest to też dobre wypełnienie czasu – dodaje starszy pan. Specjalnie z myślą o ludziach starszych, we współpracy z Urzędem Miasta, parafia powołała do życia także Klub Seniora, który funkcjonuje w Domu Akcji Katolickiej. By parafianie czuli się dobrze zarówno w kościele, jak i w budynkach parafialnych, gdzie spotykają się wspólnoty i gdzie kwitnie życie kulturalne parafii, konieczne są, jak mówi proboszcz, pewne modernizacje. – To, co zostało przez ks. Ryszarda Juraka zrobione przez te lata od strony duszpasterskiej i ekonomicznej, jest naprawdę zachwycające – podkreśla ks. Tadeusz. – Po tylu latach konieczne są jednak pewne prace remontowe. Chcemy, wykorzystując nowe sposoby dostarczania energii, przeprowadzić termomodernizację wszystkich budynków parafialnych. Trzeba ocieplić ściany, wprowadzić inne ogrzewanie oraz wymienić okna. Mamy także zamiar założyć fotowoltaikę, by pozyskiwać energię ze słońca. Liczymy, że uda nam się pozyskać pieniądze z Funduszu Ochrony Środowiska – dodaje.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama