GN 42/2020 Archiwum

Wiara musi być wolna i racjonalna

W sercu wiary, gdzie króluje łaska Boża, tętni również ludzka wolność. Dlatego kard. Gianfranco Ravasi przywołał motto Tertuliana, który powiedział: „nie jest sprawą religii przymuszanie do religii”.

Wykład przewodniczącego Papieskiej Rady Kultury rozpoczął V Kongres Kultury Chrześcijańskiej w Lublinie. Na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim zaproszonych gości, uczestników kongresu i publiczność przywitał abp Stanisław Budzik, metropolita lubelski. Podkreślił, że dzieło rozpoczęte przez abp. Józefa Życińskiego w 2000 r. okazało się trwałe i potrzebne. – Zawsze jest potrzebny i pożyteczny dialog Kościoła z kulturą. Potrzebny jest ten dialog Kościołowi i kulturze – mówił wielki kanclerz KUL.

Ochronić wolność

– Podejmujemy tematykę wolności, która stanowi serce i rdzeń chrześcijańskiej nauki o człowieku. Dzisiaj wolność jest zagrożona przez nowe formy zniewolenia, dlatego dobrze jest podjąć ten temat na katolickim uniwersytecie, który był świadkiem i patronem naszego przebijania się do wolności – mówił metropolita lubelski. – Zbliżamy się do 100. rocznicy powstania tej uczelni, na której wolność chroniono i której nauczano. A dzisiaj musimy stawiać na nowo pytanie o to, czym jest wolność i jakie są konsekwencje oderwania jej od prawdy, której poszukiwanie jest zadaniem każdego uniwersytetu – dodał. Gości powitał także ks. prof. Antoni Dębiński, rektor KUL. Głos zabrali również wojewoda lubelski i prezydent Lublina oraz marszałek województwa.

Siła według Wojtyły

Obecni na auli uniwersyteckiej zwrócili uwagę na wystąpienie Piotra Dardzińskiego, podsekretarza stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. – W 1943 r. na ulicy Komorowskiego w Krakowie młody Karol Wojtyła grał w spektaklu Teatru Rapsodycznego „Król Duch”. Nie do końca mogłem, jako młody człowiek, zrozumieć Karola Wojtyłę, bo przecież każdy młody chłopak w środku wojennej zawieruchy marzył o tym, aby z bronią w ręku walczyć z okupantem. Nie potrafiłem zrozumieć tej wiary Karola Wojtyły w to, że kultura jest silniejsza niż przemoc. Że słowo teatru może zrobić więcej niż karabiny. Ale Wojtyła nie zatrzymał się na słowie kulturowym, poszedł dalej, za Logosem. Dzięki sile Logosu w 1979 r. rzucał wyzwanie kolejnemu totalitaryzmowi. Kultura chrześcijańska wynikająca z Logosu ma niezwykłą siłę sprawczą. Dzisiaj pojawia się pytanie, czy my wierzymy w siłę kultury i w siłę Logosu. Jak dzisiaj opowiedzieć tę historię kolejnym pokoleniom i chronić wolność? To wyzwanie także dla tego kongresu – powiedział.

Możliwość wyboru

Wykład inauguracyjny kard. Gianfranca Ravasiego zatytułowany został „Wolność ocalona. Chrześcijańskie światło na drogach człowieka”. Biblista poruszył pięć zasadniczych wątków: łaska i wolność, wolność i zaufanie, wolność i rozum, wolność a prawda oraz wolność i moralność. Najpierw nawiązał do tekstów biblijnych, które uznał za wiodące w analizie wybranego tematu. W obrazie biblijnego Adama z Księgi Rodzaju ukazał podstawowy problem z ludzką wolnością: czy człowiek od Boga przyjmuje moralność czy też sam może zdecydować, co jest dobre, a co złe? Nawiązując do Księgi Syracha, podkreślił, że Bóg stwarzając człowieka, zostawił go w mocy jego wolnych decyzji i wyborów. Jeśli człowiek chce, może zachowywać przykazania, wszystko zależy od jego decyzji. – Przed człowiekiem stoi więc ogień i woda, po które może sięgnąć, ale stoją także: życie i śmierć. Każdemu zostanie dane to, co mu się podoba – mówił kardynał o biblijnej wolności człowieka.

Wolność wiary

W dalszej części wykładu kard. Gianfranco Ravasi przywołał słowa Tertuliana z „Ad Scapulam”: „Nie jest sprawą religii przymuszanie do religii”. – Zasada ta nie zawsze przestrzegana jest przez różne wyznania religijne, łącznie z chrześcijaństwem. W analizowaniu wiary powinniśmy celebrować prymat Bożej łaski, ale absolutnie nie możemy ignorować ludzkiej wolności, ponieważ wolność jest strukturalną częścią antropologii biblijnej, a nie tylko klasycznej i współczesnej koncepcji osoby – zauważa kard. Ravasi. Podkreślił również mocny związek między wolnością i rozumem. – Ważne jest, aby w tym wolnym przylgnięciu do Boga człowiek używał racjonalności. Przywołał w tym miejscu słowa św. Augustyna z dzieła „De praedestinatione sanctorum”, które brzmią w podobny sposób: „Wiara, jeżeli nie jest racjonalna, jest niczym. Bo człowiek wierząc, powinien myśleć, a myśląc, wierzyć”. Po wykładzie inauguracyjnym odbył się koncert Opus Magnum, KUL-owskie wieczory z muzyką.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama