GN 42/2020 Archiwum

Jest dziecko w tym uczonym

Mówi o sobie żartobliwie, że ma niepełne wykształcenie podstawowe, gdyż zawierucha historyczna zmusiła go do przyspieszonej edukacji. Dzisiaj jest uczonym, którego zna i podziwia cały świat. 50 lat temu wybitny kosmolog obronił doktorat na KUL.

Uroczystość była częścią V Kongresu Kultury Chrześcijańskiej. Ks. Michał Heller na podstawie rozprawy doktorskiej „Koncepcja seryjnych modeli wszechświata i jej filozoficzne implikacje” oraz po zdaniu wszystkich przewidzianych prawem egzaminów uzyskał 25 czerwca 1966 r. na Wydziale Filozofii Chrześcijańskiej KUL stopień naukowy doktora.

Wybitny absolwent

– Przypominając po upływie 50 lat to uroczyste wydarzenie, w uznaniu wybitnych osiągnięć w pracy naukowej, dydaktycznej i organizacyjnej oraz ze względu na wspaniałe zasługi wielce czcigodnego ks. prof. Michała Hellera w dziedzinie rozwoju badań interdyscyplinarnych, prowadzonych w duchu dialogu pomiędzy nauką, filozofią i religią ten stopień doktora uroczyście potwierdzają dziekan i rektor – odczytał oficjalny dokument ks. prof. Antoni Dębiński, rektor KUL.

Wyjątkowość Hellera

Laudację z okazji 50. rocznicy doktoratu ks. prof. Michała Hellera wygłosił ks. prof. Andrzej Szostek. Przedstawił życiorys naukowca oraz jego osiągnięcia. Wyjaśnił zebranym, za co lubi i ceni profesora Hellera. – Po pierwsze za ambicję, odwagę myślenia, pracowitość i kompetencje. Po drugie za prowadzenie kompetentnego dialogu pomiędzy nauką, filozofią i religią, którego fundamentem jest racjonalność, ze szczególnym w niej miejscem dla matematyki. Po trzecie cenię i lubię ks. Hellera za popularyzację nauki, w której obecny jest także istotny wymiar pedagogiczny. Po czwarte wreszcie cenię i lubię ks. Hellera za osobistą kulturę, skromność i pogodę ducha, przejawiającą się m.in. w poczuciu humoru, chętnej zabawie słownej – mówił ks. Szostek.

Fizyka i dziecko

Ksiądz prof. Szostek podzielił się osobistym doświadczeniem. – Byliśmy obaj w 1980 r. na stypendium w Waszyngtonie. Lubiliśmy buszować po księgarniach – spokojnie, bez pośpiechu – a potem jadaliśmy pizzę. Któregoś razu, po wizycie w księgarni, Michał zaproponował: „Chodź, pójdziemy na lotnisko”. Poszliśmy i położyliśmy się na trawie w takim miejscu, z którego można obserwować startujące samoloty. I Michał mówi: „Wiesz, ja znam prawa fizyki, które tłumaczą, dlaczego samolot może latać, ale zawsze ogarnia mnie zdumienie i zachwyt, kiedy widzę, jak to ogromne stalowe cielsko unosi się w powietrze. Nie mogę się tego napatrzeć”. – Nie zdziwiłem się, gdy w jednym z wywiadów z nim usłyszałem, że sam lubi dla relaksu przed komputerem prowadzić samolot. Jest w tym uczonym dziecko – i jak dobrze, że ono jest!

Doktorat i pływalnia

Na obronę doktoratu w 1966 r. przyjechał do Lublina pociągiem dzień wcześniej, bo takie były połączenia. Napotkał ogłoszenie, że na pływalni można wyrobić kartę pływacką. Poszedł i zdał egzamin. – Z karty pływackiej cieszyłem się prawie tak samo, jak z obrony doktoratu – opowiadał. Obecnie intensywnie myśli nad problemem logiki we wszechświecie. – Zastanawiam się, na ile logika, którą się posługujemy, ma zastosowanie we wszechświecie. Bo jeśli zejdziemy do poziomu kwantów, to zasady logiki, która jest nam dostępna, nie mają zastosowania – wyznał.

Kosmiczni sąsiedzi

Jubilat wygłosił wykład „Kosmiczny problem wolności”. Jego zdaniem wolność mogła zaistnieć w kosmosie tylko dzięki zaistnieniu istot rozumnych. Mówił też o konsekwencjach wolności. – Istnienie moralnego zła jest faktem niezaprzeczalnym, przynajmniej na naszej planecie. Podejrzewamy, choć nie mamy pewności, że nie jesteśmy jedynymi istotami we wszechświecie obdarzonymi samoświadomością i wolnością wyboru – mówił. Nawiązując do myśli Leibniza, dokonał istotnego podsumowania. – W tej „Bożej matematyce” jedna nierówność wydaje się nie ulegać wątpliwości: wszechświat ze złem, ale też z wolnością jest lepszy od wszechświata, w którym nie ma zła, ale nie może być również wolności. Gratulacje ks. Hellerowi złożył podczas uroczystości również abp. Stanisław Budzik, wielki kanclerz KUL. Podkreślił, że ks. prof. Michał Heller jest wymieniany w gronie największych i najwybitniejszych naukowców na świecie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama