Nowy numer 33/2020 Archiwum

Bóg wolności

Nie wolno chrześcijaństwu utracić kontaktu z teraźniejszością. Aby kształtować przyszłość, musi tkwić w teraźniejszości. Ks. prof. Jerzy Szymik i ks. prof. Krzysztof Góźdź zaprezentowali kolejny tom „Opera omnia” J. Ratzingera.

Ksiądz prof. Krzysztof Góźdź, redaktor główny polskiej edycji dzieła, podkreślił, że z dzisiejszej perspektywy widać dwa równoczesne sobory: sobór ojców i sobór dziennikarzy. Pierwszy miał być oparty na perspektywie wiary i próbie szukania odpowiedzi na wyzwania stojące przed Kościołem. Drugi dokonywał się w kontekście współczesnych mediów, w języku polityki.

– Obecnie wizja wirtualna wyraźnie upada, a ukazuje się prawdziwa siła soboru – podkreślił. Natomiast ks. prof. Jerzy Szymik skoncentrował się na temacie: „Chrześcijańskie rozumienie wolności jako światło na ludzkich drogach”. Przywołał szkic 34-letniego ks. Ratzingera, przygotowany dla wyjeżdżającego na sobór kard. Fringsa, gdzie zanotował słowa na temat zagrożenia ze strony liberalizmu. – Ale po 1989 r. panowanie liberalizmu w świecie idei i polityki zdaje się jeszcze silniejsze niż przed wiekiem – zauważył ks. prof. J. Szymik. Typowy mieszkaniec świata zachodniego jest dzisiaj wyczulony na totalitaryzmy, dlatego zdaniem dogmatyka ucieka w kierunku liberalizmu. I choć zrozumiałe jest pragnienie, aby ideologię przemocy zastąpić ideologią wolności, to liberalizm łączy się ściśle z procesami sekularyzacji. – Jest to radykalna lub jak kto woli pełzająca forma rugowania Boga z ludzkiego świata. Musi to budzić najwyższy niepokój. Neoliberalizm tworzy z łatwością przestrzeń, w której tak trudno współczesnemu człowiekowi wierzyć. Coraz mniej tam miejsca na sprawy Boga w przestrzeni publicznej, naukowej i kulturowej – dodał. Tymczasem Bóg prosi o ludzkie „tak”, potrzebuje wolności swego partnera, aby urzeczywistniało się Jego królestwo, oparte na mocy miłości, która nie istnieje inaczej niż z wolności i w wolności. – To wszystko jest wbrew trendom, bo już 46 lat temu Joseph Ratzinger pisał, że kto dzisiaj chce być chrześcijaninem, musi mieć siłę rozróżniania i odwagę bycia nienowoczesnym. Bo wolność prawdziwa musi sięgać tego, co ostateczne – podsumował.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama