GN 32/2018 Archiwum

10 lekcji, by widzieć

Izba Architektów RP chce nauczyć młodych ludzi, jak odróżnić dobrą przestrzeń publiczną od złej. Przekonują, że tego można nauczyć się w szkole.

Polska tonie w chaosie przestrzennym, w przeciwieństwie do Irlandii, gdzie przestrzeń publiczna jest zagospodarowana w sposób wyjątkowo przemyślany i estetyczny. Polscy architekci postanowili dowiedzieć się od swoich irlandzkich kolegów, z czego to wynika. Okazało się, że Irlandczycy mają bardzo wysokie oczekiwania w stosunku do jakości przestrzeni, która ich otacza. A dlaczego? Bo już najmłodszych w ramach zajęć szkolnych na specjalnym kursie uwrażliwiają na problemy społeczno-przestrzenne i estetyczne na przykładzie architektury i urbanistyki.

– Poczucie estetyki nie bierze znikąd – mówi architekt Urszula Szabłowska, współtwórca polskiego odpowiednika irlandzkiego programu. – Żeby być oczekującym użytkownikiem jakości przestrzeni, trzeba wiedzieć, dlaczego przestrzeń jest wysokiej jakości i dlaczego w jednej przestrzeni czujemy się fajnie i dobrze, a w innej jesteśmy zagubieni i zalęknieni.

O architekturze na biologii

Polscy architekci postanowili więc za zgodą irlandzkich kolegów stworzyć własny program, oparty na kanwie tego irlandzkiego, i skierować go do młodzieży szkolnej między 12. a 17. rokiem życia. – Ten program buduje świadomość przestrzeni. Często patrzymy, ale nic nie widzimy. Nie jesteśmy w stanie powiedzieć, co było elementem przestrzeni, którą mijamy podczas jazdy samochodem – zauważa Urszula Szabłowska. – Nasz program uczy tego, by nie tylko patrzeć, ale też widzieć. – Przystąpienie do programu nie wymaga dodatkowych nakładów ze strony szkoły – informuje architekt Agnieszka Kantor-Kołodyńska, koordynator lubelskiej edycji programu. – Wystarczy zainteresowanie uczniów i zaangażowanie nauczycieli. Działania można realizować w ramach tzw. projektu, na zajęciach plastycznych, technicznych czy wiedzy o kulturze, ale nie tylko. Nauczyciele z powodzeniem wykorzystują ten program podczas zajęć z biologii, wychowania fizycznego, a zdarzyło się nawet, że i na lekcji religii nauczyciel był w stanie zrealizować jeden z zaproponowanych tematów – przekonuje.

Kształcenie erudytów

Dzięki nietypowemu programowi młodzież może poznać proces projektowania i realizacji architektury i urbanistyki. – Chcemy w młodych ludziach wykształcić poczucie odpowiedzialności za otaczającą ich przestrzeń. Chcemy, by doceniali tradycję architektoniczną oraz posiadali odpowiednią wiedzę – podkreśla Szabłowska. Podczas zajęć z kształtowania przestrzeni młodzi ludzie poznają słownictwo, które poszerza ich horyzonty myślowe i przydaje im pewnej erudycji. – Uczniowie sami zauważają, że po kilku lekcjach są w stanie dostrzec to, czego wcześniej nie widzieli. Uświadamiają sobie związek jakości środowiska zurbanizowanego z jakością życia. Nikt przecież nie kupi sobie domu w podejrzanej dzielnicy, każdy chce mieszkać w dobrej. Pytanie tylko, czym jest dobra dzielnica. Ten program właśnie na nie odpowiada. W specjalnie przygotowanym dla nauczycieli podręczniku znajdują się informacje o otoczeniu, w jakim każdy z nas żyje, zarówno tym najbliższym, którym jest dom, jak i o przestrzeni publicznej. – To właśnie ta przestrzeń publiczna, w której spotykamy się wszyscy, budując społeczeństwo, jest najważniejsza – podkreśla Urszula Szabłowska. – Uczniowie skupiają uwagę na różnych rodzajach budowli. Poznają wzajemne relacje pomiędzy budynkami a przestrzenią, w której te budynki stoją. – Dziś pedagodzy mają znakomity wpływ na kształtowanie poczucia estetyki w człowieku już od najwcześniejszych lat – uważa główny architekt Lublina Mirosław Hagemejer. – W historii architektury mamy doświadczenie burzenia całych dzielnic, choćby w Stanach Zjednoczonych, ze względu na fakt, że ich architektura kreowała negatywne postawy, była wylęgarnią przestępczości. Musimy pamiętać, że my już teraz pracujemy dla przyszłych pokoleń. Program przygotowany przez polskich architektów mieści się w jednym podręczniku. Są w nim zawarte wszystkie informacje, jak prowadzić lekcje oraz jakie do każdej lekcji potrzebne są narzędzia. Podręcznik składa się z trzech działów: dom, dzielnica – miasto – wieś oraz historia architektury. – Wszystko można ze sobą mieszać – przekonuje Szabłowska. – Można też poprosić architekta, by pomógł skomponować lekcje tak, by tworzyły jakiś ciąg. Wystarczy 10 lekcji, by młodzież zaczęła widzieć.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma