Nowy numer 42/2020 Archiwum

Sztuczny człowiek nie istnieje

Choć komputery potrafią lepiej liczyć niż ludzie i mają od nich większą pamięć, to jednak daleko im do autonomicznej superinteligencji.

Wiceprezes Agencji Interaktywnej MakoLab z Łodzi dr Mirosław Sopek, biznesmen, a zarazem fizyk, chemik, filozof i przede wszystkim wizjoner nowoczesnych technologii, w wykładzie zatytułowanym „Od sieci pełnej znaczeń do sztucznej inteligencji. Rola klasycznego uniwersytetu w rewolucji cyfrowej”, dzielił się na KUL swą wiedzą na temat osiągnięć współczesnej techniki i roli, jaką odgrywa w niej filozofia. Doktora Sopka zaprosili studenci kogniwistyki KUL z okazji XIV Światowego Dnia Filozofii. Spotkanie z naukowcem z Łodzi było pierwszym z serii comiesięcznych, otwartych wykładów cyklu „Lubię mój umysł”.

– Chodzi nam o to, by zaprezentować dziedzinę zwaną kogniwistyką – czym się ona zajmuje, czego my uczymy studentów i jakie widzimy perspektywy dla tej dyscypliny – mówi prodziekan Wydziału Filozofii KUL prof. Piotr Kulicki. Kogniwistyka zaczyna stawać się odrębną dyscypliną naukową, ale jest przede wszystkim młodszą siostrą filozofii, która znaczną część swojej problematyki bierze z odwiecznych zagadnień filozoficznych i próbuje odpowiadać na pytania przy użyciu wyników nauk szczegółowych, takich jak informatyka, psychologia czy językoznawstwo. Wśród zaproszonych gości, jak informuje dr Robert Trypuz z Wydziału Filozofii KUL, co miesiąc będą pojawiać się przede wszystkim ludzie, którzy łączą naukę z praktyką.

Lęki przesadzone

27 lat temu Tim Berners Lee stworzył pierwszą stronę internetową. – Ten pierwszy internet, który znamy do dziś, to była sieć dokumentów, stron internetowych, obrazków powiązanych linkami – wyjaśnia dr Mirosław Sopek. – Dziś internet nabiera umiejętności tworzenia związków między organizacjami, ludźmi, produktami, rzeczami i wszystkim, co może być obiektem ludzkiej wiedzy. I to się dzieje na bazie tych samych protokołów – zauważa. Zdaniem dr. Sopka, choć dziś wielu, także naukowców, obawia się istnienia sztucznej inteligencji, wszelkie lęki są zdecydowanie przesadzone. – Choć definicja sztucznej inteligencji jest bardzo trudna, to jednak mówienie o istnieniu sztucznej inteligencji w wersji ogólnej to zdecydowanie science fiction – stwierdza naukowiec. – A obawy, że ograniczona sztuczna inteligencja zabierze nam pracę, są podobne do tych, które w XIX w. towarzyszyły powstaniu maszyny parowej – dodaje.

Maszyny doskonałe

Doktor Sopek oraz jemu podobni naukowcy podkreślają, że sztuczna inteligencja w wersji ograniczonej istnieje już od jakiegoś czasu i jak dotychczas nie ma filozoficznych zamiarów stworzenia sztucznego człowieka. – Dziś tzw. AI (ang. artificial intelligence) to maszyny, które mogą się uczyć, choćby po to, by w momencie gdy kolejny raz w pasku adresu przeglądarki internetowej zechcemy wpisać konkretny adres, podpowiedzieć go nam, ale także by tłumaczyć teksty, rozpoznawać obrazy, mowę, planować podróże czy zautomatyzować diagnostykę medyczną. Sztuczną inteligencję mamy w zegarkach, lodówkach czy pralkach – dodaje dr Sopek. Jak zauważa łódzki biznesmen, aktualnie algorytmy, które wykrywają zmiany np. nowotworów płuc, są znacznie bardziej doskonałe, mają znacznie większy poziom dokładności niż zastępy ludzi. – To właśnie sztuczna inteligencja – stwierdza szef MakoLabu. – Ja twierdzę, że tylko taka istnieje, choć oczywiście są też ludzie, którzy spekulują o istnieniu ogólnej sztucznej inteligencji, natomiast nikt nie mówi, że jest ona sztucznym człowiekiem. Na poparcie swojej tezy dr Sopek przywołuje powszechnie znane stwierdzenie, że wszystkie istniejące komputery to udoskonalone maszyny Alana Turinga (angielski kryptolog, jeden z twórców informatyki). Choć doskonałe, to jednak ciągle tylko maszyny posiadające, w przeciwieństwie do człowieka, jedynie zdolności algorytmiczne. – Nawet jeśli przyjmiemy, że sztuczna inteligencja jest możliwa, to żeby ona powstała, potrzebny byłby znaczny postęp filozofii – twierdzi dr Sopek. Jego zdaniem, w postępie informatyki i technologii ogromną rolę odgrywa klasyczny uniwersytet, jakim jest np. Katolicki Uniwersytet Lubelski. – Klasyczne wykształcenie filozoficzne pozwala lepiej budować te wszystkie nowe maszyny, ontologie, aplikacje semantyczne czy repozytoria wiedzy – podkreśla. – To wy macie szanse wykształcenia specjalistów, którzy mogą pracować przy tworzeniu sztucznej inteligencji, która już niedługo bez wątpienia będzie czwartą rewolucją przemysłową.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama