Nowy numer 32/2020 Archiwum

To było ludobójstwo

Najpierw skolektywizowano pola, potem zabrano ziarno na zasiew, a na koniec za kradzież kłosów karano śmiercią. Z głodu mogło umrzeć nawet 10 mln ludzi.

Jak to możliwe, że tak urodzajna ziemia, z jakiej słynie Ukraina, nie była w stanie wykarmić ludzi?

– To nie klęska żywiołowa ani żaden przyrodniczy kataklizm, to zaplanowane i skutecznie realizowane zadanie, jakie komunistyczna Rosja postawiła sobie za cel. To był pomysł Stalina na pozbycie się narodu ukraińskiego. Przy okazji zginęli nie tylko Ukraińcy, ale i Polacy oraz ludzie innych narodowości. Już wówczas z pomocą głodującym przychodzili Polacy, którzy próbowali zwrócić uwagę świata na wydarzenia na Ukrainie, jakie miały miejsce w latach 1932 i 1933. Zawsze mogliśmy na was liczyć – mówił Wasyl Pawluk, konsul ukraiński w Lublinie, podczas uroczystości upamiętniających ofiary Wielkiego Głodu. Uroczystości odbyły się pod pomnikiem poświęconym ofiarom Wielkiego Głodu. Uczestniczyli w nich przedstawiciele władz wojewódzkich i miejskich, Ukraińcy mieszkający w Lublinie oraz Polacy. W pierwszej połowie 1933 r. na Ukrainie rozszalał się wielki głód. Ludzie ginęli milionami. Z oblicza ziemi zniknęły setki wsi. Zmarłych z głodu grzebano na cmentarzach, pustkowiach, bardzo często na działkach przyzagrodowych, wrzucano do studni, które później zasypywano. Zofia Pawłowska, która przeżyła tamten czas, zapisała we wspomnieniach: „Dorośli zapominali o nas, dzieciach. Najpierw umierały niemowlęta i mniejsze dzieci, a później reszta ludzi. Dzieci w moim wieku jeszcze żyły i usiłowały się ratować. Całą gromadą chodziliśmy do lasu. Szukaliśmy korzonków. Znikałam z domu na cały dzień i dopiero o zmierzchu, zmęczona, brudna i wciąż bardzo głodna, wracałam. Nikt nie pytał, gdzie byłam i co robiłam”. W 1988 r. komisja Kongresu USA uznała głód na Ukrainie w latach 1932 i 1933 za ludobójstwo.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama